Blog

Blog2019-09-09T15:54:17+01:00

Badanie: oczekiwanie, że dziecko będzie idealne, uderza w samego rodzica

25 września, 2020|WIEDZA I EDUKACJA|

Perfekcjonistyczne oczekiwanie, że dziecko będzie idealne, uderza w samego rodzica – wynikło z badań psychologa dr. Konrada Piotrowskiego. Badał on związek między oczekiwaniem perfekcji od dziecka a trudnościami w rodzinie.

Perfekcjonizm – jak zdefiniowano w komunikacie na stronie Uniwersytetu SWPS – to posiadanie ekstremalnie wysokich standardów przy jednoczesnej tendencji do bardzo krytycznej oceny samego siebie. Rozwój tej cechy jest silnie zakorzeniony w relacjach z opiekunami w dzieciństwie i okresie dorastania. Staje się efektem presji, nierealistycznych oczekiwań i krytyki. Choć najczęściej perfekcjonizm jest rozumiany jako wysokie oczekiwania wobec samego siebie, to psychologowie wyróżniają także mniej znany przejaw tej cechy, czyli oczekiwanie perfekcji od innych osób, najczęściej bliskich lub ważnych dla perfekcjonisty.

W swoim badaniu dr Konrad Piotrowski z Uniwersytetu SWPS w Poznaniu poszukiwał odpowiedzi na pytanie, czy oczekiwanie perfekcji od własnych dzieci niesie negatywne skutki także dla samego rodzica.

Uczelnia podsumowuje, że osoby wymagające perfekcji od siebie są sumienne, mają silną motywację do osiągania trudnych celów, a jednocześnie boją się pomyłek i negatywnej oceny. Z kolei perfekcjoniści, którzy oczekują, że to inne osoby będą idealne, mają pewne charakterystyczne cechy, które odróżniają ich od perfekcjonistów zorientowanych na siebie. Są bardziej narcystyczni, makiaweliczni, psychopatyczni, mniej ugodowi, lubią dominację, kontrolę oraz podkreślanie własnej siły i wyższości. Dla takich osób ważne jest, aby kontrolować innych i wywyższać się nad nimi. Aby to osiągnąć, wywierają presję, podżegają do konfliktów, upokarzają i gniewem reagują na niedociągnięcia bliskich.

„Oczekiwanie rodzica, że dziecko nie będzie popełniało błędów, że zawsze da z siebie wszystko, że nie spocznie, póki nie zrealizuje celu, wpływa negatywnie nie tylko na samo dziecko, ale także na rodzica. Jeśli dziecko nie spełnia nierealistycznych oczekiwań swoich rodziców, prowadzi to do wzrostu stresu rodzicielskiego, braku satysfakcji z bycia rodzicem i poczucia obciążenia tą rolą” – mówi dr Piotrowski.

„W zamyśle rodzica dążenie do tego, aby wychować dziecko, które zawsze da z siebie wszystko i nie będzie popełniało błędów, jest czymś dobrym, co przysłuży się wszystkim. Nic bardziej mylnego. Jak pokazują uzyskane przeze mnie wyniki, tacy rodzice są bardziej zestresowani, mają poczucie ciągłego obciążenia rodzicielstwem, a bycie rodzicem nie daje im satysfakcji. W innym badaniu zaobserwowałem także, że tacy rodzice częściej żałują tego, że w ogóle mają dzieci. A konsekwencje tego mogą być naprawdę poważne” – wyjaśnia dr Konrad Piotrowski.

W komunikacie uczelni poinformowano, że badanie nie tylko pozwoliło na zdobycie nowej wiedzy na temat roli perfekcjonistycznych oczekiwań wobec dzieci, ale również doprowadziło do opracowania pierwszego kwestionariusza psychologicznego, które będzie można wykorzystać w badaniach psychologicznych nad perfekcjonizmem zorientowanym na dzieci. Dzięki powstałemu narzędziu psychologowie przyjrzą się temu zagadnieniu z większą precyzją.

„Jak pokazują dane z ostatnich dziesięcioleci, poziom perfekcjonizmu wśród mieszkańców krajów rozwiniętych systematycznie rośnie. Mamy już dużą wiedzę na temat tego, jakie są skutki perfekcjonistycznych oczekiwań od samego siebie, ale wciąż niewiele wiemy na temat tego, jakie skutki – nie tylko dla dziecka, ale także dla rodzica – niesie za sobą oczekiwanie perfekcji od dzieci. Dlatego właśnie zdecydowałem się na opracowanie narzędzia badawczego, które w tym pomoże. Dotychczas takie narzędzie nie było dostępne dla badaczy, mam więc nadzieję, że moja praca będzie dla nich przydatna i pozwoli nam wszystkim lepiej zrozumieć rodzicielską potrzebę wychowania idealnego dziecka” – tłumaczy dr Piotrowski.

W badaniu wzięło udział 264 kobiet i 195 mężczyzn w wieku do 40 lat (posiadających co najmniej jedno dziecko w wieku powyżej 3 lat, pozostających w związku intymnym). Osoby badane wypełniały zestaw specjalnie przygotowanych narzędzi badawczych do pomiaru perfekcjonizmu, narcyzmu oraz trudności rodzinnych.

Badanie znalazło się na łamach czasopisma PLOS ONE https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0236870

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl.

 

Patron działu Wiedza i edukacja

 

Nie zgadzam się z Konfucjuszem. Mana Stoch, trenerka zmiany

24 września, 2020|BIZNES, JA KOBIETA|

MANA STOCH

MANA STOCH 

TRENERKA ZMIANY, GRAFICZKA

PERSONAL BRANDING OPARTY NA WARTOŚCIACH

Tworzę pomysły i rozwiązania. Patrzę na ludzi i świat pozytywnym okiem, może dlatego w mojej przestrzeni

POMYSŁ STAJE SIĘ DZIAŁANIEM,
PROBLEM JEST WYZWANIEM,
A KONFLIKT MOŻE BYĆ INSPIRACJĄ.

Wierzę, że to od nas zależy, co zrobimy
z sytuacją, w której ustawiło nas życie.

Pomagam w budowaniu ścieżki rozwoju zawodowego i osobistego.

Dzielę się wiedzą o praktycznych narzędziach, które wspierają ten rozwój. Zwracam uwagę na wartości i przekonania w pracy i w życiu. Uczę jak tworzyć strategię rozwoju, zdobywać sprzymierzeńców, inspirować się, wykorzystywać własne zasoby, korzystać z otwartej komunikacji i tworzyć plan działania, aby to, czego się dowiesz nie poszło „w las”.

Moje umiejętności i zdolność łączenia doświadczeń sprawiły, że naturalnie pojawiła się droga trenerska, na której dzielę się tym co wiem, czego doświadczyłam i co wymyśliłam.

  • 8 lat pracy w HR
  • 5 lat pracy w sprzedaży i marketingu
  • 6 lat pracy jako grafik
  • 8 lat pracy jako copywriter
  • 1 rok pracy trenerskiej.

    Co możemy zrobić razem?

     

    Jeśli planujesz zmianę zawodową lub chcesz założyć firmę, jesteś w dobrym miejscu. Zakładam, że chcesz, aby Twój plan się powiódł, więc od razu przejdę do rzeczy. Potrzebujesz poczuć siłę w 4 konkretnych obszarach:

    • PERSONAL BRANDING  oparty na wartosciach
    • STRATEGIA FIRMY
    • KOMUNIKACJA
    • KREATYWNOŚĆ

    Poczujesz się pewnie i będziesz mieć gotowy plan, bo pomogę Ci zbudować markę osobistą, stworzyć strategię działania, zbadać potrzeby klientów i stworzyć produkty/usługi, które będą odpowiedzią na oczekiwania odbiorców.

    Dzielę się wiedzą i doświadczeniem. Słucham, rozmawiam, pomagam znaleźć najlepsze rozwiązania. Masz pomysł na siebie, ale nie wiesz, od czego zacząć? Pomogę Ci zbudować markę osobistą. Potrzebujesz wznieść swoją firmę na wyższy poziom? Pomogę zbudować skuteczną komunikację firmy, mocną strategię i prosty plan działania. Wspólnie możemy zmienić Twój pomysł na działanie, a problem na wyzwanie.

6 rzeczy, które powiem o sobie, choć mogą Cię kompletnie nie interesować

 

  • Kocham tatuaże. Śledzę ludzi z tatuażami i gapię się na nich bez opamiętania. Obiecałam sobie, że 1 tatuaż na 10 lat mi wystarczy. Kłamałam.
  •  Mój żywioł to sytuacje, w których plany zmieniają się z minuty na minutę.
  •  Chcę robić “wszystko” i być wszędzie. Nie opanowałam jeszcze jak to pogodzić z normalnym życiem.
  •  Gdy inni mówią, że się nie da, ja próbuję. Zazwyczaj okazuje się, że jednak się da.

Nie zgadzam się z Konfucjuszem “Wybierz pracę, którą kochasz, a w całym życiu nie będziesz musiał przepracować ani jednego dnia.” Z mojej perspektywy to wygląda zupełnie inaczej! Wybierz pracę, którą kochasz, a jest szansa, że będziesz pracować non stop, z maniakalnym zaangażowaniem, staniesz się pracoholikiem, zatrzesz granice między pracą, a Twoim życiem, będziesz odbierać większość spraw personalnie i nie będziesz chciał tego życia porzucić. Nie można być z tym wszystkim szczęśliwym, dlatego nawołuję NIE BĄDŹ FRAJERKĄ CZY FRAJEREM! Jakkolwiek to zabrzmi – szanuj siebie bardziej niż klientów.  Realia small business zmieniły się od czasów Konfucjusza. Pewnie on byłby dzisiaj frajerem.

  •  Czasami pojawiam się na panelach, dzielę się wiedzą i doświadczeniami i z Wami rozmawiam

 

Zapraszam Cię na warsztaty dla kobiet 40 plus!

Dla kogo konkretnie są warsztaty?

To miejsce dla Ciebie jeśli:

  • po Twojej głowie chodzi pomysł i potrzeba zmiany
  • odsuwasz ją w czasie lub nie możesz znaleźć w sobie odwagi na działanie
  • tak po ludzku nie wiesz od czego zacząć
  • uważasz, że nie liczy się metryka, ale pomysły, chęć i skuteczność w działaniu
  • zadajesz sobie pytanie “co pomyślą inni?”, a niech myślą co chcą. Ty rób swoje!
  • masz przekonania, które blokują Twoje szczęście i działanie
  • chcesz poznać inne kobiety, które myślą i czują podobnie
  • chcesz przeżyć przygodę, podjąć wyzwanie, działać, poczuć wiatr we włosach i moce sprawcze

Zmiana czyli Twoja droga, Twoja decyzja

Etapy zmiany

Poznasz etapy zmiany i płynące ze zmiany dobrodziejstwa. Popracujesz też z oporem przez zmianą. A na koniec zagramy w grę “strach ma wielkie oczy” 🙂

Przekonania

Jakie przekonania o sobie, ludziach i świecie Cię wspierają, a które Cię powstrzymują przed realizacją pomysłów, marzeń i celów zawodowych? Dobre pytanie , prawda?

Mapa celu czyli jak zrealizować swoje marzenie lub potrzebę

Pomysł  / cel

Możesz na warsztaty przyjść z gotowym celem lub marzeniem, ale możesz też na warsztatach podjąć decyzję, który z Twoich pomysłów zrealizujesz jako pierwszy.

Możesz nie mieć pomysłu na siebie idąc na warsztaty, ale jestem pewna, że w ich trakcie zapragniesz konkretnej zmiany. Ona nie musi być duża, ważne, żeby się dokonała.

Wiadomo, że pomysłów możesz mieć kilka, ba! kilkanaście – wtedy podpowiem jak wybrać z głowy zatłoczonej pomysłami ten najważniejszy i pierwszy do realizacji.

Mapa pomysłu

Zbudujesz mapę pomysłu, wyznaczysz pierwsze działania, odszukasz sprzymierzeńców, znajdziesz sposób na wrogów i dywersantów, zrobisz pierwszy krok do zmiany

Warsztaty odbędą się stacjonarnie lub online w zależności jaka będzie aktualna sytuacja covidowa. Zaznaczam obie możliwości, ponieważ najważniejsze jest, abyśmy były zdrowe i bezpieczne.

Oczywiście opcja optymalna to wspólne działanie, niezastąpiony kontakt na żywo i wspólna kawa!

  • czas trwania: 2 dni weekendowe, każdy od 9-15, oczywiście z przerwą na lunch 
  • ilość miejsc: max. 7

Nie możesz się zdecydować lub masz pytania?

Zostaw nam swoje pytania i prośby,

a odezwiemy się do Ciebie ze specjalnie dopasowaną ofertą

 

Korzystając z formularza zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez witrynę.

SZKOLENIE DLA KOBIET 40+

PLN400
  • ONLINE
  • 2 dni

Nie ma zakazu odbywania przez studentów praktyk w szkołach

24 września, 2020|WIEDZA I EDUKACJA|

Nie ma zakazu odbywania przez studentów praktyk w szkołach. Praktykant powinien zachować takie rygory sanitarne jak każdy pracownik szkoły – powiedział minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Zapowiedział, że zwróci się do dyrektorów, by umożliwili odbywanie praktyk.

Na początku września RMF podało, że studenci ostatnich lat kierunków pedagogicznych i nauczycielskich mają problemy z praktykami studenckimi w szkołach, bo część dyrektorów w obawie przed koronawirusem nie zgadza się na obecność w szkole osób z zewnątrz.

Szef MEN pytany był w środę na konferencji prasowej o praktyki studentów w szkołach.

„Po pierwsze nie ma żadnego zakazu odbywania praktyk w szkołach. Praktykant, jeśli przychodzi do szkoły, to powinien zachować podobne rygory sanitarno-epidemiczne jak każdy pracownik szkoły. Jak rozumiem, przychodzi na kilka tygodni praktyk, więc powinien zachowywać się tak samo jak nauczyciel: dezynfekować ręce, zachowywać dystans społeczny tam, gdzie jest to możliwe, a jeżeli jest taki wymóg szkoły, to używać przyłbicy lub maseczki. Stąd nie rozumiem, dlaczego dyrektorzy nie chcą, aby studenci mogli te praktyki realizować” – odpowiedział Piontkowski.

„Zwrócimy się przez kuratorów do dyrektorów szkół, aby takie praktyki umożliwili” – zapowiedział.

Jednocześnie wskazał, że warto, aby uczelnie na wszelki wypadek przygotowały się na jakiś inny format prowadzenia tych zajęć, np. symulacje lekcji, które mogłyby być prowadzone na uczelniach.

„Natomiast jeszcze raz powtórzę: ze względów epidemicznych nie widzimy powodu, aby szkoły odmawiały prowadzenia praktyk przez studentów” – dodał minister edukacji.

Student – przyszły nauczyciel – w trakcie nauki musi odbyć co najmniej 150 godzin praktyk. W ich trakcie najpierw przygląda się pracy doświadczonych pedagogów, a potem sam zaczyna prowadzić zajęcia. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl

Patron działu wiedza i edukacja:

 
 

O intuicji – teoria i praktyka. Czy intuicja to inteligencja spoza sfery racjonalnej?

24 września, 2020|STREFA AKASHY|

Uważam, że intuicja to most łączący nas z Bogiem, lub jak ktoś woli – Największą Inteligencją, Twórcą. Intuicja pomaga również rozwijać nam wrodzone zdolności (wg. koncepcji Judith Orloff). Tworzy ona jakby sieć pozwalającą na efektywne wykorzystywanie swojej wiedzy, doświadczenia i umiejętności. Sieć ta łączy nas wszystkich, sprawiając, że jesteśmy razem z Bogiem – Jednością.

Lekarz, pisarz i filozof – Deepak Chopra uważa, że intuicja to „inteligencja spoza sfery racjonalnej”.
To tak jakbyśmy wołali w górach (zadali pytanie naszemu wnętrzu) a intuicja to odpowiadające na zawołanie echo. Z tą różnicą, że usłyszymy coś nowego i to co z tym zrobimy zależy wyłącznie od nas.
Jak to ujął sir Arthur Eddington:
„Coś, czego nie znamy, robi coś, czego nie widzimy”
Cate Howell w książce „Intuicja – uwolnij jej siłę” pisze:
„Niemal we wszystkich kulturach serce jest uważane za „kanał łączący człowieka ze źródłem wiedzy lub mądrości; leży ono poza zasięgiem zmysłów, a kontakt z nim jest nazywany intuicją bądź przeczuciem”.”
W książce „Coaching koaktywny” można przeczytać:
„Intuicja jednak nie daje się bezpośrednio obserwować  –  chociaż czasami można zaobserwować skutki jej działania. Podobnie jest z poruszającym drzewa wiatrem  –  nie widzimy go, lecz możemy zobaczyć i usłyszeć konsekwencje jego działania. To dlatego intuicję czasami nazywamy „szóstym zmysłem”. Jest to rodzaj wrażliwości wykraczającej poza świat zjawisk fizycznych.”

Typy intuicji

Według psychoterapeutki i wykładowczyni Nancy Rosanoff wyróżniamy trzy typy intuicji:

  1. Intuicję intelektualną, przejawiającą się jako myśli bądź przeczucia. Wykorzystuje ona wyobrażenia wzrokowe i inne doznania zmysłowe.
  2. Intuicję emocjonalną, gdy instynktownie wyczuwamy, że coś jest słuszne albo niesłuszne; czasem polega ona na odgadywaniu uczuć innych ludzi. Ten rodzaj intuicji opiera się na emocjach i percepcji zmysłowej.
  3. Intuicję kinestetyczną, kiedy informacje są przekazywane przez doznania czuciowe. Może to być na przykład ściskanie w brzuchu albo w okolicy serca. Intuicja tego rodzaju wykorzystuje przede wszystkim zmysł kinestetyczny

Intuicja na co dzień

Lissa Rankin w książce „Lekarstwo na lęk” opisuje następującą historię ze swojego życia:
„Zauważyłam, że odbieram informacje, w których przekazywaniu nie uczestniczy  świadomość. Zdarzało mi się, że rozmawiając z kimś, kogo wcześniej nie znałam, wyczuwałam coś, czego nie mogłam wiedzieć i nie miałam jak zweryfikować. Mogło chodzić o to, że moja rozmówczyni była w dzieciństwie molestowana seksualnie, boi się zwolnienia albo zastanawia się, czy odejść od męża, a później słyszałam z jej ust potwierdzenie tych przeczuć. Mechanizm nie był w 100% pewny – czasami coś wyczuwałam, czasami nie. Ale to, co się przebiło, wykorzystywałam, żeby ulżyć pacjentom w cierpieniu.”
Intuicja nie jest trafna za każdym razem, ale warto jej się słuchać, warto zaryzykować. Ciągłe i uparte lekceważenie głosu intuicji (głosu serca) sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi, niespełnieni.
Ponownie, w książce „Coaching koaktywny” autorzy podają następujące przykłady:
„Podróżujesz samochodem po kraju  i znalazłeś się na bocznych drogach, które nie są dobrze oznakowane. Zbliżasz się do skrzyżowania dróg i instynktownie skręcasz w prawo, z przekonaniem, że dobrze wybrałeś kierunek. Albo np. jesz obiad z przyjaciółką. Wydaje się, że wszystko przebiega normalnie. Rozmowa toczy się jak zwykle. I nagle zadajesz pytanie: „Czy coś nie tak? Czy chciałabyś mi o czymś powiedzieć?”. Coś dla ciebie nie grało w sytuacji. Czułeś to. Albo niespodziewanie zatelefonowałeś do kogoś lub spontanicznie wysłałeś kartkę do przyjaciela. Nie byłeś właściwie pewien, dlaczego to zrobiłeś –  a później dowiedziałeś się, że ten właśnie moment był z jakichś powodów wyjątkowo ważny. Niektórzy ludzie wyczuwają, kiedy warto inwestować. Inni dobrze czują, jak należy odpowiedzieć na zadane pytanie, nawet jeśli odpowiedź wydaje im się bezsensowna. W odniesieniu do pewnych zjawisk wolą ufać swojemu instynktowi, ponieważ odczucie oddziałuje na nich znacznie silniej niż suche dane, z którymi mają do czynienia.”
Natomiast na stronie „Sukces z Pasją” w artykule „Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie?” autorka opisuje następującą sytuację:
„Kiedyś miałam okazję wziąć udział w rekrutacji 10 kandydatów na stanowisko dyrektora.
Kandydaci mieli już duże doświadczenie w zajmowaniu stanowiska wysokiego szczebla, każdy z nich niejednokrotnie musiał zatrudniać osoby do swoich starych firm.
Zapytałam się każdego z nich skąd wiedzą, przeprowadzając rozmowy kwalifikacyjne, że pracownik, którego chcą przyjąć do pracy będzie dobry.
Każdy, bez wyjątków, odpowiedział, że ufa swojemu instynktowi i zawsze jest to pierwsze wrażenie. Powiedzieli mi, że dosłownie w ciągu kilkunastu sekund czują czy ta osoba nadaje się na konkretną pozycję czy nie. A dopiero później biorą pod uwagę całą resztę: doświadczenie, kwalifikacje itp.
Nawet jeden z nich powiedział, że „reszta to już tylko dekoracje”.”
To tylko kilka przykładów. Można je mnożyć w nieskończoność.
Łatwo też zauważyć, że intuicję wspiera bogate, przede wszystkim praktyczne doświadczenie. Doświadczeni usługodawcy bardzo często potrafią przewidzieć działania klientów i tak dopasować do nich swoją ofertę. Podobnie jest w zawodach, gdzie komuś pomagamy (lekarz, psychoterapeuta i inne) o czym niżej.

Intuicja a odwaga

Kontynuując temat strachu, warto wspomnieć o odwadze i jej związku z intuicją. Jak wspominałem, intuicja często wskaże nam abyśmy zrobili coś czego się boimy. Z moich obserwacji wynika, że zdarza się to bardzo często. Przykładem może być niekomfortowe dla nas (z różnych powodów) stanowisko pracy. Intuicja może wskazać nam właściwy kierunek, np. poprzez to jak się czujemy. Jak to w opisanym w jednym z moich poprzednich artykułów przykładów; Neale Donald Walsh, autor światowego, trzy tomowego bestselleru „Rozmowy z Bogiem”, pracował w miejscu, które tak naprawdę nie dawało mu satysfakcji. Po jakimś czasie pojawiły się bóle w plecach, które uniemożliwiły mu dalszą pracę na tym stanowisko, czego konsekwencją była rezygnacja i znalezienie pracy, która naprawdę mu się podobała.
A jak jest z nami?

Przeklinamy pracę, antypatycznych współpracowników, szefa i męczymy się fizycznie, często otrzymując za to nieadekwatne wynagrodzenia. Słyszałem o ludziach którzy potrafią tak przepracować kilkanaście lat. Koszmar! Zamiast robić to co prawdziwie chcemy wykańczamy się w kieratach gdy tak naprawdę mamy sporo alternatyw. Podobnie jest w związkach i innych dziedzinach życia. Nie umiemy powiedzieć sobie stop. Nie podejmujemy działań.
A to wszystko z powodu braku odwagi zrobienia tego ważnego kroku. To ryzyko, ale podobno „największym ryzykiem jest nie podejmowanie żadnego ryzyka.”
Życie jest za krótkie, aby prowadzić je zachowawczo i przesadnie asekuracyjnie, inaczej mówiąc – tchórzliwie.

Intuicja a wiara w siebie

Nie zrobimy tego co podpowiada nam serce, jeżeli wątpimy w siebie lub będzie się to wiązało z większym wysiłkiem psychicznym. Wiara w siebie jest też katalizatorem naszych działań. Odwaga fantastycznie z nią współgra.
Jeżeli wierzysz w siebie, w zdecydowanej większości przypadków uznasz, że to przez co przechodzisz i dalsze kroki, które wskazuje Ci intuicja rozwiną Cię i pomogą Ci. Czynność ta, nawet jeśli będzie wymagała odwagi, pójdzie Ci jakby „z górki”.
Bez wiary w siebie możesz uznać, że gra nie jest warta świeczki lub/i nie dasz sobie z tym rady. Łatwiej zrezygnujesz, poddasz się.

Intuicja a nadzieja i wiara

Lissa Rankin pisze także:
„Może kiedy życie stawia nas przed wyborem i nie potrafimy podjąć właściwej decyzji, jakaś siła wyższa pomaga nam za pośrednictwem intuicji? Czy taka wizja świata nie dodaje otuchy? Czy świadomość, że na każdym kroku opiekuje się nami dobroczynny duch, nie pomaga uwolnić się od lęku?”
Myślę, że tak to właśnie działa. Bóg wskazuje nam to co jest dla nas najbardziej potrzebne, przydatne i wartościowe. Niestety, nie jest to tożsame z tym, że jest to łatwe i jest to zapewne jeden z głównych powodów lekceważenia przez nas głosu intuicji.
W ostatnim artykule (>Strach jest sprzymierzeńcem<) pisałem o sporo o intuicji, ale w kontekście strachu. Wspominam o tym, ponieważ instynkt często jakby wskazuje nam zrobienie tego czego się boimy. W zdecydowanej większości przypadków, warto wtedy to zrobić. Jeśli nie zrobimy – będziemy później żałować. Żal po niewykorzystanych szansach jest jednym z najmniej przyjemnych uczuć.
Wielokrotnie przekonywałem się, że to działa w taki sposób. Niestety, często tego nie dostrzegamy lub udajemy, że to się nie dzieje. Dlaczego? Może boimy się tego co nieznane, nieracjonalne, nie odkryte i nie opisane przez naukę? Tego co nie widać gołym okiem i nie można tego kupić w markecie?
Czytamy dalej:
„Ktoś, kto nauczył się wierzyć intuicji, nabiera przeświadczenia, że nigdy nie jest sam, a pomoc, której doświadcza, ma większą siłę przebicia od lęku.”
Czy to nie jest dosyć prosta recepcja na szczęście? To wymaga tylko i aż zmiany myślenia i może to zrobić każdy.

Intuicja a kreatywność

Kreatywność również jest katalizatorem dla intuicji.
Cate Howell w książce „Intuicja – uwolnij jej siłę” pisze:
„Najłatwiej posługiwać się intuicją, gdy jesteśmy wypoczęci i pozytywnie nastawieni do otoczenia. Empatia, kreatywność i intuicja mają źródło w tej samej części mózgu.”
Poza tym, ta sama autorka:
„Źródłem [intuicji i kreatywności] jest niedominująca półkula mózgu i obie mają związek z empatią.
Z przeprowadzonych badań wynika również, że możemy wykorzystywać intuicję, by potęgować swoje zdolności twórcze i rozwikływać problemy. Uważa się, że ludzie obdarzeni intuicją są zdolni do bardziej kreatywnych rozwiązań.”

Intuicja a pomaganie innym

Jest to temat, który najbardziej mnie pasjonuje i mam w nim trochę doświadczenia. Przede wszystkim, w pracylife coach’a, intuicja jest jednym z głównych moich narzędzi. Również klientów zachęcam do korzystania z jej możliwości. Coaching bez intuicji jest jak samochód bez silnika. Nigdzie nie dotrzemy, nic nie zmienimy.
Oprócz intuicji, ważna jest także empatia. Ona pozwala dostrzec problemy u innych i spojrzeć na nie z jednej strony ze swojej, a z drugiej ze strony osoby, której chcemy pomóc.

Intuicja a doświadczenie

Bogate doświadczenie życiowe, przeżycia – zwłaszcza traumatyczne dają nam bardzo wiele cennej praktyki – jak radzić sobie z problemami? Jak radzić sobie z traumami? Jak radzić sobie z samym sobą? Jak postrzegać i traktować innych ludzi? Jest tego oczywiście więcej. Trudno to jednak objąć w jakiekolwiek ramy, ponieważ jesteśmy bardzo zróżnicowani i każdy z nas ma inne doświadczenia.
Doświadczenie wzbogaca intuicję – również jest dla niej katalizatorem. Intuicja to głos serca, więc jeżeli kierujemy się w życiu Miłością – nasze decyzje i działania są wartościowe, pomocne nam i innym. Doświadczenie buduje jakby fundament dla intuicji, dzięki niemu nie podejmujemy decyzji po omacku, tylko zgodnie z tym co przeżyliśmy a potrafimy ocenić krytycznie co nam pomagało a co przeszkadzało. Jak pisałem w poprzednim artykule – wszystkie nasze decyzje oparte są na Miłości bądź Strachu. Wybierajmy mądrze.

Konkluzja

Cate Howell pisze:
„Najistotniejsze  jest to, że kluczowym elementem intuicji jest zaufanie. Często wątpimy w siebie albo swoją intuicję, ale kiedy ufamy swojemu sercu i umysłowi, intuicja musi rozkwitnąć!”

Neale Donald Walsh w książce „Przyjaźń z Bogiem” pisze:
„Najdonioślejsze stwierdzenia na temat życia na ogół są intuicyjne. Wiesz, że są prawdą, zanim jeszcze rozumiesz, jak i dlaczego. Są wynikiem głębokiego wglądu, który wykracza poza dowody, logikę, rozum, wszystkie te narzędzia, z pomocą których zazwyczaj usiłujesz rozstrzygnąć, czy coś jest prawdą czy nie – a co za tym idzie, czy jest ważne. Czasami, poznajesz, że coś jest ważne po samym tego brzmieniu. Po prostu “brzmi prawdziwie”.”

Intuicja nieustannie popycha nas w stronę większego dobra, większego szczęścia. Możesz być udawać głuchego, ślepego, gdy daje Ci często wyraźne, wręcz ewidentne znaki, ale wtedy pozostaniesz nieszczęśliwy. Ty wiesz, że możesz więcej, ale nie robisz tego i świadomość tego wszystkiego smuci Cię i unieszczęśliwia wielokrotnie intensywniej. Przecież wiesz co robić, czyż nie? Czemu więc tego nie robisz? Will Smith powiedział, że „wystarczy zdecydować, że działamy, a wszechświat zejdzie nam z drogi.”

Jak napisała Regina Brett w książce „Jesteś cudem”:
„Słuchaj swojej intuicji albo coś stracisz.”

Bibliografia (warto przeczytać):
1. Henry Kimsey-House, Karen Kimsey-House, Laura Whitworth, Phillip Sandah – „Coaching koaktywny”
2. Cate Howell – „Intuicja – uwolnij jej siłę”
3. Lissa Rankin – „Lekarstwo na lęk”
4. Neale Donald Walsh – „Przyjaźń z Bogiem”
5. Regina Brett – „Jesteś cudem”
6. „Sukces z Pasją” – „Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie?” – https://sukceszpasja.pl/jak-zrobic-dobre-pierwsze-wrazenie/

źródło:  Artelis.pl.

Ubierz szpilki i wesprzyj małych pacjentów z Kliniki Onkologicznej Przylądek Nadziei!

23 września, 2020|JA KOBIETA|

 25 września, z inicjatywy Kliniki Przylądek Nadziei rozpocznie się akcja #DzienSzpilek.

Akcja jest formą pomocy dla małych wojowników z Kliniki Onkologicznej Przylądek Nadziei.

Co trzeba zrobić?

Wystarczy tego dnia zrobić zdjęcie swoim szpilkom oraz opublikować je na Facebooku lub Instagramie z hashtagiem #DzienSzpilek. 

Za każde udostępnione zdjęcie, Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, otrzyma 2 zł na rzecz pacjentów ze szpitala.
 
Fundacja od 30 lat zakupuje drogie, nierefundowane leki oraz nowoczesny sprzęt medyczny, finansuje terapie i rehabilitacje, a także prowadzi unikatową w skali kraju Klinikę Mentalną, w której wsparcie psychologiczne otrzymują nie tylko pacjenci, ale także ich rodzice.
 
Szczególnie gorąco zachęcamy do akcji Panów! Będzie zabawnie i z głębi serca 🙂
 
Organizatorem akcji jest Moliera2, które w ubiegłym roku wsparło Alivia – Fundacja Onkologiczna. W ramach pierwszego Dnia Szpilek opublikowano ponad 15 000 zdjęć, a na konto fundacji powędrowało 31 250 zł!
 
 
Zakładajmy szpilki i pobijmy nowy rekord dla dzieci zmagających się z nowotworem!
 
Źródło: Przylądek Nadziei

by Pixabay

MOLESTOWANIE SEKSUALNE W ŚWIECIE SPORTU

15 września, 2020|PUBLICYSTYCZNIE|

Największe sukcesy skrywają czasem smutne tajemnice. Od kilku lat na całym świecie ujawniane są coraz to nowe przypadki molestowania seksualnego w show-biznesie, kulturze i wielu innych dziedzinach. Także i świat sportu nie jest od nich wolny. Wśród najmłodszych zawodników jedno na siedmioro dzieci doświadcza przemocy seksualnej. Federacje sportowe wolą jednak na ten temat milczeć. Kulisy niepokojącego zjawiska odsłania film dokumentalny „Molestowanie seksualne w świecie sportu”, dostępny bezpłatnie na platformie VOD ARTE po polsku:

Milczenie zostało przerwane, gdy w 2015 roku wokół Federacji Gimnastycznej USA wybuchł skandal, a Larry Nassar, lekarz kadry olimpijskiej, został oskarżony o molestowanie seksualne przez aż 265 gimnastyczek! W 2020 roku francuska medalistka w łyżwiarstwie figurowym Sarah Abitbol wyznała, że w wieku 15 lat została zgwałcona przez swojego trenera.

Lekkoatletyka, pływanie, piłka nożna, sporty indywidualne i zespołowe, amatorzy czy zawodowcy – problem dotyczy wszystkich dyscyplin. Osoby pomagające sportowcom zdobywać medale okazują się czasem także ich oprawcami.

Świat sportu, jak potwierdzają najświeższe doniesienia medialne, okazuje się wyjątkowo sprzyjającym środowiskiem dla molestowania seksualnego. W pracy wykonywanej przez sportowców to ciało stanowi główne narzędzie a częstotliwość kontaktów i specyfika relacji między zawodnikiem i trenerem sprzyja bliskości. Niestety nie tylko psychicznej.

Dlaczego środowisko sportowe nie przeciwstawia się, przyzwala, a przez to wręcz sprzyja seksualnym nadużyciom? Autorzy filmu „Molestowanie w świecie sportu” sprawdzili sytuację w różnych krajach i dyscyplinach, by zbadać korzenie zjawiska i zrozumieć dlaczego nikt, począwszy od działaczy na szczeblu krajowym, a na Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim kończąc, nie może lub nie chce powstrzymać tego koszmarnego procederu.

Do walki z molestowaniem seksualnym powstało wiele stowarzyszeń i organizacji. Ruch „Me too” zyskał globalny rozgłos pod koniec 2017 roku i ujawnił przemilczany i tuszowany od lat problem. Upublicznienie i regularne nagłaśnianie kwestii molestowania seksualnego pomaga zredukować liczbę ofiar i daje szansę, by ich głos był wreszcie usłyszany.

 

Film „Molestowanie seksualne w świecie sportu” jest dostępny bezpłatnie do 30 października

Zobacz film w wersji polskiej

O ARTE po polsku

ARTE po polsku to bezpłatny kulturalny kanał VOD współfinansowany ze środków unijnych, który powstał z inicjatywy ARTE TV: publicznego, niekomercyjnego, francusko-niemieckiego kanału kulturalnego. ARTE po polsku ma na celu dotarcie do jak najszerszego grona Europejczyków poprzez udostępnianie wysokiej jakości programów w językach ojczystych odbiorców. Programy ARTE są dostępne w Internecie bezpłatnie w kilku wersjach językowych: francuskiej, niemieckiej, angielskiej, hiszpańskiej, polskiej i włoskiej.

Bezpłatna oferta cyfrowa ARTE po polsku, uruchomiona w listopadzie 2016 roku, obejmuje najciekawsze programy z ramówki ARTE TV – nowoczesne filmy dokumentalne, reportaże śledcze, magazyny poświęcone aktualnym zagadnieniom społecznym, polityce, historii, podróżom, technologii, kulturze i popkulturze i sztuce.

Oferta obfituje także w relacje z różnorodnych występów scenicznych: spektakli operowych, baletowych, teatralnych oraz koncertów pełnego przekroju gatunków muzycznych.

Programy ARTE po polsku można oglądać na www.arte.tv/pl, na urządzeniach mobilnych, a także na smart TV.

 

 

KOBIECY DYSKURS inaczej czas Kobiet!

Tworzymy dla siebie i Ciebie, dla kobiet. Uczymy się od kobiet, bo kto lepiej zrozumie kobietę niż druga kobieta?

W programach, artykułach, Live’ach otrzymasz sprawdzoną, merytoryczną i przyjaźnie podaną wiedzę, potwierdzoną wieloletnim doświadczeniem.

Oglądaj nas!