Jeśli myślicie, że w Szczecinie nic się nie dzieje, to lektura „Brakującego Ogniwa” obala ten mit. Niespełna trzydziestoletnia Szczecinianka, swym życiem pokazuje jak wiele jest miejsc,  gdzie można nie tylko dobrze się pobawić, ale także otworzyć na nowe znajomości, niekoniecznie z rodowitymi mieszkańcami. Na kartach powieści Marty Wiktorii Kaszubowskiej, Szczecin jawi się w nowej, mniej znanej odsłonie, jako miasto multikulturowe, otwarte na obcokrajowców i obfite topograficznie.

Główna bohaterka to postać nietuzinkowa. Eulalia Zamojska, zwana Lalką, ma dwadzieścia siedem lat i pracuje w jednej ze szczecińskich korporacji. Ukończyła studia historyczne, wróciła z Austrii. Ma dwa certyfikaty językowe, gra na pianinie (sama nawet komponuje). Jednym słowem jest kobietą sukcesu. W dzień – pracownik działający jak trybik w dobrze prosperującym organizmie. Wieczorami wamp i początkująca artystka.
Na pozór szczęśliwa i otwarta, a w środku zagubiona i pełna rozterek o losy osoby dla niej najważniejszej – brata bliźniaka, zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach. Autorka na kartach powieści łamie stereotyp o bliźniętach, pokrewnych duszach, ukazując jak bardzo odmienne mogą być dwa na pozór identyczne organizmy i jak trudne potrafią to być relacje. Od miłości, przez zazdrość do kompletnego niezrozumienia.
Życie Lalki, wychowanej w tzw. dobrej rodzinie, gdzie ojciec ( Miłosz), to znany i ceniony psycholog, odsłania kolejne problemy z jakimi przychodzi jej się borykać w życiu. Nie zawsze jest przecież kolorowo. Kryzys w relacjach, nie tylko rodzinnych to przecież rzecz normalna. Jak z niego wyjść? Stanąć oko w oko z problemem i poszukać rozwiązania, jak czyni to Lalka? Czy też uciekać od niego lub udawać, że go nie – ma jak matka bohaterki. Aleksandra – próbując oderwać się od toksycznego domu, udaje się w duchową podróż na koniec świata. Wątek tajemnicy budującej się wokół postaci Konrada, brata Lalki, zbliża nas swym strukturą do powieści sensacyjnej, czy też kryminału. Dokąd zaprowadzi nas próba jej rozwikłania? O tym przekonasz się droga czytelniczko przerzucając spokojnie i z atencja karty  powieści „Brakujące Ogniwo”. Czym jest tytułowe „Brakujące ogniwo”? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.
W życiu każdego z nas jest taki moment, by zastanowić się nad własną drogą, czy też wyborem sposobu na życie. Czasem jakiś epizod potrafi wywrócić nasz świat do góry nogami i zaprowadzić w nieznane nam pokłady własnego ja. Jaka w takiej chwili jest rola rodziny oraz naszych przyjaciół i środowiska z jakiego się wywodzimy?

Zapraszam do lektury powieści młodej utalentowanej szczecińskiej pisarki, która na kartach swej drugiej powieści zaprasza nas nie tylko do wycieczki po wielu zakątkach Szczecina, ale także do przygody połączonej z podróżą w głąb świadomości swych bohaterów.

Anna Maria Dąbkowska

Tytuł: Brakujące ogniwo
Autor: Marta Wiktoria Kaszubowska
Wydawnictwo: Nova Res
Liczba stron: 323