Dopasowanie – co to takiego?

Im więcej wiosen przeleciało im więcej się widziało, z uwagą człowiek obserwuje, zjawiska zachodzące obok.
Co to znaczy: mieć udany związek?

Idąc dalej tym tropem, jakie to są “związki dopasowane”?
Czy takowe dopasowanie możemy sprawdzić już na samym początku nowej znajomości? Otóż chyba nie.

Z moich obserwacji wynika, że ludzie wiążą się z innymi, by zaspokoić swoje głębokie potrzeby. Potrzeby bardzo szeroko zdefiniowane. Potrzeby ważne na dany moment. Czy to intelektualne, czy fizyczne, czasem zupełnie prozaicznie, decydują o tym czy ludzie, chcą być ze sobą czy nie. Decydując się na bycie razem, świadomie lub nie zaspokajają konkretne pragnienia, w nagrodę otrzymując optymalny na dany czas spokój.

Ale przecież z natury rzeczy zmieniamy się i podobnie zmieniają się nasze potrzeby. Idealnie jest, gdy oboje wzajemnie nadal wpisujemy się w nowe chciejstwo. Czasem jednak nie i zupełnie na nowo niedopasowani, żyjemy oddalając się od siebie, bo przecież w duszy pragniemy już czegoś zupełnie innego.

Podobnie jest z postrzeganiem piękna.  Nie od dziś wiadomo, że piękno, to nie tylko namacalna uroda. To przecież śmiech, głos, spojrzenie, gesty, zapach. Kompilacja wszystkiego razem, robi nam całość. Co z tego zostaje, na zawsze? Co robi na nas wrażenie całe życie?  Już wiem, że przez lata wiele się zmienia. Zmieniamy się my sami, zmieniają się nasze oczekiwania wobec siebie nawzajem ale również wobec świata. Co zatem trzyma w związku i decyduje o tym, że są one niezwykle dopasowane i trwają wieki całe?

Otóż analizując studium z mojego życia, a do tego otoczenia, pozwolę sobie wymienić wspólne mianowniki, których się doszukałam obserwując udane relacje i związki.

Ważny jest żart.
Optymalny i adekwatny do każdej okazji. Pojawiający się w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. Dający poczucie, że z każdej gównianej sytuacji można wyjść cało, że każdą paskudną chwilę można ośmieszyć i obśmiać.

Ważny jest dystans do świata i do siebie samego.
Mocno to koreluje z poczuciem humoru, nie ma przecież dobrego żartu bez umiejętności śmiania się z samego siebie. Słowo klucz? inteligencja. Nie znam osoby z dobrym żartem i humorem, która nie byłaby inteligentna.

Ważna jest akceptacja
I nie chodzi tu przyjazne tolerowanie bąka puszczonego pod kołdrą, a o akceptację i nieocenianie wad jakie mamy i błędów, które popełniamy. To jest chyba najtrudniejsze…

Ważne jest poczucie bezpieczeństwa
To, że mamy swój port, który zawsze jest i cokolwiek się dzieje na świecie, to bezpieczna, spokojna, kojąca przystań zwyczajnie jest. Ważna jest pewność, że nawet gdy w związku jest gorzej, trudniej, to druga osoba nie będzie oglądać się na inne “podwórka”, tylko postara się posprzątać swoje.

Ważna jest rozmowa
Szczera, uczciwa, czasem bolesna ale permanentnie nieustająca.

Czy jest jedna recepta na udany związek? Nie ma. Są jednak takie związki, które mają większą szansę na przetrwanie, więc jest nadzieja i dla nas.

Kobieta