Projekt sfinansowany ze środków prewencyjnych PZU SA. w ramach akcji „POMOCTOMOC”.

Współczesne społeczeństwo coraz częściej wykazuje dużą dozę empatii, wspierając rozmaite akcje charytatywne oraz pomagając innym ludziom w potrzebie. Niestety, wśród takich wspaniałych odruchów dobrego serca wciąż trafiają się osoby, które chcą zarabiać pieniądze na czyjejś niewiedzy oraz nieszczęściu.

 

Jak działają oszuści?

Oszuści bazują na takich emocjach jak: empatia, zaufanie oraz niewiedza i łatwowierność, dzięki czemu łatwiej im znaleźć i wykorzystać potencjalną ofiarę. Osobami najbardziej narażonymi na tego typu działania są osoby starsze, samotne, dzieci oraz te, które cechuje brak pewności siebie, brak wyrażania sprzeciwu i trudność w podejmowaniu własnych decyzji.

Współczesnymi metodami działania oszustów nie są już tylko pospolite kradzieże oraz kłamstwa, lecz również techniki manipulacyjne funkcjonujące na granicach legalności prawa (!) Przez co, trudniej ubiegać się o sprawiedliwość w sytuacjach, gdy prawo formalnie nie zakazuje pewnych działań.

Oszustami nie są już tylko osoby działające na tzw. wnuczka, ale również duże firmy wykorzystujące niewiedzę innych osób, by wyłudzić ich dane, bądź namówić do podpisania spreparowanej umowy.

 

Jakie typu oszustw najczęściej można spotkać?

Najczęstszymi oszustwami są te popełniane:

– drogą telefoniczną

– poprzez internet

 

Droga telefoniczna

Dzień dobry, informujemy panią/pana że stał/a się pani/pan posiadaczem nowoczesnego tabletu/odkurzacza – od tych słów zaczyna się akcja mająca na celu wyłudzenie danych w celach marketingowych i umówienie się na odbiór wygranej, która okazuje się… prezentacją produktu, który można kupić.

Wyrażenie zgody na przesłanie zaproszenia kończy się masowym nagabywaniem przez telemarketerów.

Innym sposobem będącym czystą manipulacją jest dzwonienie do abonenta i sugerowanie mu, że jest się przedstawicielem jego obecnego operatora.

Podczas takiej rozmowy manipulatorzy oferują mu „niższą taryfę”, uprzednio prosząc o podanie swoich danych w celu ich „weryfikacji”. Wydobyte w ten sposób dane posłużą do sporządzenia nowej umowy z zupełnie inną firmą na bardzo niekorzystnych dla abonenta warunkach.

Finalizacja umowy odbywa się w towarzystwie przyjezdnego „konsultanta”, który czuwa nad „poprawnością danych” i nad tym, aby abonent w ostatniej chwili się nie rozmyślił.

Pomimo nakładania dużych kar finansowych na tego typu firmy, w dalszym ciągu funkcjonują one bez żadnych przeszkód.

Metoda na wnuczka i policjanta

Wydaje się, że wspomniana metoda na wnuczka i policjanta odeszła już do lamusa, lecz w dalszym ciągu funkcjonuje i dotyka wiele osób.

Scenariusze tej metody przedstawiają się następująco: do ofiary dzwoni osoba podająca się za kogoś z rodziny (lub jego kolegę) i prosząca o dużą pomoc finansową, ponieważ zdarzył się wypadek (krewny popadł w długi itd.); w przypadku fałszywego policjanta oszust mówi, iż krewny dostał się do aresztu i potrzebuje pieniędzy na kaucję.

Zadziwiające jest to, że w zdecydowanej większości przypadków ofiara oszusta nie stara się wypytać dzwoniącej osoby o jakieś personalne szczegóły np. datę urodzenia, hobby czy jakiś szczegół, który zna tylko ofiara i osoba jej bliska.

Pomimo wielu apeli wciąż dochodzi do tego typu oszustw.

 

Oszustwa poprzez internet

Internet stanowi prawdziwą wylęgarnię oszustów. Począwszy od internetowych aukcji, a skończywszy na fałszywych stronach bankowych, oszuści mają tu naprawdę szerokie pole do popisu.

Oszustwa na aukcjach internetowych

Wystawianie aukcji, bądź sprzedaży bez posiadanego przedmiotu to nagminny proceder jaki da się zaobserwować na każdym portalu aukcyjnym. Dochodzą do tego również rozmaite wyłudzenia polegające na zapłacie połowy wymaganej kwoty, bądź wpłaceniu niewielkiej zaliczki by jak najmniejszym kosztem pozyskać pożądany przedmiot.

Jeśli nie mamy pewności: przy zakupie zawsze pytajmy o jak największą liczbę szczegółów i jeśli mamy taką możliwość, umówmy się na odbiór osobisty przedmiotu.

Na portalach aukcyjnych trzeba również uważać na fałszywe esemesy pisane łamaną polszczyzną i te zachęcające do oddzwonienia na podany numer. Nierzadko koszt takiego połączenie wiąże się z wysokim rachunkiem za telefon.

 

Oszustwa mailowe i oszustwa imitujące strony bankowe

Działalność mailowych oszustów jest powiązana z tzw. phishingiem, czyli podszywaniem się pod osobę bądź instytucję (np. bank) w celu wyłudzenia danych takich jak: adres, numer konta bankowego oraz hasło.

Bank nigdy w mailu adresowanym do nas nie prosi o takie dane! Nierzadko w mailu znajduje się link odsyłający do imitacji strony internetowej udającą prawdziwą – pod żadnym pozorem w niego nie klikamy.

Wpisywanie na niej dane są automatycznie przechwytywane przez hakera.

Phishing nie tylko odnosi się do stron bankowych, lecz również do kont np. z płatnym dostępem do serwisów video, platformy z grami, serwisem aukcyjnym czy znaną siecią sklepów.

 

Oszustwa na portalach randkowych

Fałszywe profile zakładane dla kiepskiego żartu należą do „najłagodniejszych” form oszukiwania ludzi szukających swojej drugiej połówki.

Najpoważniejszymi są kradzieże tożsamości oraz oszuści matrymonialni, wyciągający od samotnych osób duże kwoty pieniędzy. Oszuści tacy są zazwyczaj bardzo atrakcyjni fizycznie i potrafią słuchać swoich ofiar, okazując im fałszywe zrozumienie i współczucie.

Nietrudno się domyślić, że samotna osoba będzie łatwo ulegała takim manipulacjom i podda się każdej woli oszusta.

Zaciągane w ten sposób kredyty i oddawanie oszczędności przyczyniają się do późniejszych strat finansowych i poważnych urazów psychicznych, upośledzających dalsze i zdrowe funkcjonowanie w społeczeństwie.

 

Jak zminimalizować ryzyko stania się ofiarą oszustwa?

Przede wszystkim: ograniczyć zaufanie do nowo poznanych ludzi lub tych podających się za telemarketerów i konsultantów telefonicznych.

Jeśli odebraliśmy telefon od podejrzanego konsultanta nie podajemy mu takich danych jak: adres czy numer pesel.

Jeśli otrzymaliśmy pocztą/kurierem paczkę, której się nie spodziewaliśmy, przed jej odbiorem sprawdzamy adres nadawcy.

Nie oddzwaniamy na nieznane nam numery i nie odbieramy takich połączeń. Jeśli nie znamy numeru naszego banku sprawdzamy go i zapisujemy w telefonie.

Wszelkie esemesy premium zachęcające do korzystania z horoskopu, bądź usług wróżki powinny być natychmiast kasowane – koszt takiej usługi to nierzadko suma od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

Nie otwieramy podejrzanych maili i nie wchodzimy na rozmaite „niepewne strony” – są one siedliskiem wszelkiej maści wirusów i oprogramowania szpiegującego, mogącego sczytywać nasze hasła i dane.

Bezpieczna strona naszego banku powinna być zawsze oznaczona symbolem kłódki.

Jeśli jesteśmy właścicielami firmy prowadzącej działalność przez internet, możemy ubezpieczyć się od ataku hakerskiego.

Przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy dokładnie sprawdzamy przez kogo została wystawiona i na jakich warunkach – trochę czytania może nas uchronić przed nieprzyjemnymi konsekwencjami.

Nowo poznanym osobom na portalach randkowych nie udzielamy żadnego wsparcia finansowego.

Na naszym sprzęcie multimedialnym powinien być ZAWSZE zainstalowany program antywirusowy – unikajmy możliwie tych bezpłatnych, gdyż nie oferują one pełnej ochrony.

Temat oszustw można by ująć szeroko w naprawdę sporej monografii, lecz ważne jest by nasza ochrona i bezpieczeństwo zależały w dużej mierze od nas samych. Rozważnie podejmujmy działania, bo nawet najpiękniejszy uśmiech i miły głos, może skrywać za sobą prawdziwe wilcze kły.

 

Realizatorem projektu pt. „Poznaję i dbam o swoje bezpieczeństwo” jest Fundacja Instytut Gryphius.

 

http://www.gryphius.eu

 

Planet Head Day

 

szczegółowe informacje: janiak@gryphius.eu

oraz pod numerem telefonu: 728 976 797

 

Partnerzy akcji:

https://www.pzu.pl

https://pomoctomoc.pl/

 

 

Partnerzy merytoryczni:

Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie

http://www.zachodniopomorska.policja.gov.pl

 

http://ubezpieczenia.proffman.pl

Paweł Syrytczyk – Koordynator działu ubezpieczeń

tel: +48 91 432 38 78

kom: +48 532 521 151

fax: +48 91 432 38 68

pawel.syrytczyk@proffman.pl

 

Autor: Dominik Wiśniewski

zdjęcie tytułowe: autor

 

Dominik Wiśniewski – dziennikarz i fotografik.  Fan motoryzacji i historii wojskowości. Nie obca mu literatura i sztuka – zarówno tych wyższych jak i niższych lotów. Czasami szyderczy i lekko stronniczy. Niepoprawnie polityczny kinomaniak i miłośnik podróży wszelakich.