Jestem wstrząśnięta! Zdruzgotana, zniesmaczona, poruszona do głębi i zwyczajnie wkurwiona!

Dlaczego? Ano dlatego, że onegdaj, gdy czytałam Lema lub obejrzałam „Noc żywych trupów” w głębi wiedziałam, że to czysta fantazja, która nie ma prawa się wydarzyć. Świat Orwella wydawał się iluzją a “Gwiezdne wojny” bajką.

Dziś przeraża fakt, że nie ma rzeczy niemożliwych tych potwornych zwłaszcza . Seriale typu „ Black mirror” czy „Opowieści podręcznej” przesunęły na zawsze granice sennej mary. Te potworności są dziś możliwe bardziej niż kiedykolwiek a scenariusze stały się ponurymi przepowiedniami.

„Opowieść podręcznej” to historia o kurewsko skutecznym, karykaturalnym (?) patriarchacie, rozlaniu się sekciarskich trendów na całe społeczeństwo, absolutnym uprzedmiotowieniu macic. Sceny “ceremonii” zapładniania są uwieńczeniem teorii roli kobiety w nowym/starym, jedynie słusznym systemie. Wszystko  gruntownie uzasadnione cytatami z Pisma świętego i oparte na aktualnych, palących problemach cywilizacji, bezpłodności, zanieczyszczeniu środowiska. 

Wyobraź sobie, że idziesz do pracy i musisz wraz z innymi kobietami w trybie natychmiastowym opuścić budynek. Już tu nie pracujesz! Idziesz na kawę do baru chcesz płacić kartą. Nie masz środków na koncie. Dowiadujesz się, że od dziś męska część świata zadba o Twoje dobro, nie musisz się martwic pieniędzmi (bo ich już nie masz) ani pracą ( jej też nie masz). Jedyne co masz robić to rodzić dzieci, o które bardzo trudno.  Świat umiera a Ty dostajesz misję bycia macicą dla świata. No chyba, że nie możesz rodzić, wówczas dostajesz rolę macicy zabawki.

Uśmiechasz się teraz niepewnie, bo przecież to niemożliwe, ludzie nie pozwolą nigdy na taki świat. Kolejne sceny pokazują przerażającą rzeczywistość. Widzisz jak łatwo Cię można uciszyć, jak bardzo się mylisz. Coś się nie podoba? Bardzo proszę, wydłubią Ci oko lub obetną rękę, na końcu trafiasz na wisielczy mur zakrwawiony i śmierdzący śmiercią. Coś Ci to przypomina? Średniowiecze może?

Oglądasz scena po scenie, płaczesz, wkurzasz się i czujesz bezsilność bohaterek. Złościsz się na nie, że są tak kurewsko bierne. Nagle zdajesz sobie sprawę, że to wszystko jest możliwe, ba nawet dzieje się już teraz. Już na zawsze zmienia się Twoja percepcja, inaczej widzisz to co do tej pory nawet wydawało się logiczne i w sumie niegroźne.

Każda kobieta, matka, córka ma obowiązek zobaczyć ten serial lub przeczytać książkę. Ma obowiązek zwłaszcza, że wśród oprawców są … kobiety, uprzywilejowane suki, współtworzące to potworne prawo, będące żołnierzami swoich mężów. Jak bardzo są oddane misji? Co jest normą? Koniecznie obejrzyj. Ostrzegam jedynie, że już nigdy świat nie będzie taki sam, a Ty nie otrząśniesz się już nigdy. Jeśli nie, jeśli po tym co zobaczysz nie dostrzeżesz jak bardzo jest to możliwe, musisz iść do psychiatry.

Kobieta

Zobacz zwiastun:

https://youtu.be/bnlGY-2Dtfg

źródło:Showmax Polska

Opis filmu:

Zaniepokojone rekordowo niskim przyrostem naturalnym władze Republiki Gileadu wprowadzają w życie nowe zasady: ubezwłasnowalniają kobiety zdolne do urodzenia dziecka, oddając je na służbę rządzącym krajem komendantom. Jako podręczne mają one co miesiąc oddawać się swoim panom celem spłodzenia nowych obywateli. Jedna z nich, June Osborne zwana Fredą (Elisabeth Moss), angażuje się w działalność ruchu oporu. Jednocześnie jej komendant, wpływowy Fred Waterford (Joseph Fiennes) coraz bardziej się nią interesuje. Kiedy mimo comiesięcznych starań June nie zachodzi w ciążę, żona komendanta, Serena Joy Waterford (Yvonne Strahovski) decyduje się zbliżyć ją z szoferem Nickiem (Max Minghella). June musi być ostrożna, gdyż za każdy przejaw nieposłuszeństwa grozi jej surowa kara.