18 marca b.r. w Domu Kultury 13 Muz odbył się wernisaż wyjątkowej wystawy o Szczecinie pt. „Ja w mieście, miasto we mnie” i stworzonej przez artystki związane ze Szczecinem. Mimo pandemicznych ograniczeń udało się zrealizować wystawę, a wernisaż miał miejsce dosłownie w ostatniej chwili przed zamknięciem instytucji kultury, dlatego tym większa jest satysfakcja i radość z ukończenia przygotowań do niej.

Kim są szczecińskie Artystki i skąd pomysł na wystawę?

Marta Płachta: Jesteśmy grupą koleżanek, przyjaciółek, które oprócz przyjaźni, łączy między innymi miłość do sztuki – malarstwa, rzeźby, grafiki i fotografii. Pomysł na tą wystawę narodził się podczas pandemicznej izolacji, bo w czasie wielu godzin odosobnienia, wspominania niedawnych podróży, a także pewnego challenge`u, polegającego na odtwarzaniu w warunkach domowych obrazów słynnych artystów, zakiełkowała mi w głowie myśl o stworzeniu wystawy, stworzeniu WŁASNEJ SZTUKI, i pokazania jej w naszym mieście. Po wspólnym przedyskutowaniu pierwotnych planów, wszystkich za i przeciw, zdecydowałyśmy, że próbujemy zrobić tę wystawę. Marianna i ja umówiłyśmy się na spotkanie z dyrektorem 13 Muz.

 

W efekcie, przymusowy pobyt w domach i ogrom czasu do zagospodarowania zaowocował powrotem do swoich artystycznych korzeni. I oto jesteśmy – kobieca sztuka W Szczecinie, i O Szczecinie.

 

Spiritus movens tego przedsięwzięcia byłam ja, ale o wszystkim decydowałyśmy wspólnie, bo jest nas 10 autorek. Każda z nas to inna osobowość, odmienna dziedzina artystyczna i różna, czasem trudna, relacja ze Szczecinem. To, jak czujemy się w mieście, i jak miasto wpływa na nas, zostało ubrane w różne techniki artystyczne i w efekcie stworzyło piękną mozaikę ludzkich, miejskich i kobiecych historii. Wspólnie postanowiłyśmy to pokazać na naszej pierwszej wystawie, na której można oglądać rzeźby w technice raku, instalację z betonu i żelaza, prace malarskie, dwa obrazy z piasku i złota oraz fotografię.

 

W tej wystawie pokazujemy nasz związek z miastem. Tak, związek. Może na co dzień się o tym nie myśli, ale przecież każdy ma jakieś uczucia wobec miejsca, w którym żyje, czyż nie ? Wystawione prace to Szczecin widziany naszymi oczami, a każda z nas widzi miasto inaczej. Na co dzień pracujemy w różnych zawodach – na etacie, we własnej działalności, nie zawsze jest to praca związana ze sztuką, ale po godzinach zamieniamy się wszystkie w artystki. A inspiracja jest wszędzie – w nas, w ludziach, w miejscach… postanowiłyśmy pokazać to, jak odbieramy Szczecin, to, że chcemy mieć wpływ na zmiany, jakie zachodzą w mieście, swój sprzeciw lub aprobatę dla tych zmian, sentyment do miejsc z dzieciństwa i dumę ze współczesnych budowli. Jest też druga strona medalu, czyli to, jak Szczecin wpłynął na nas, to jak nas ukształtował i odcisnął się piętnem na naszej osobowości. Stąd ten dualistyczny tytuł wystawy.

 

Nasze plany ? Hmmm, już niedługo zaczynamy prace nad kolejną wystawą. Tymczasem zapraszamy Państwa do wizyty na stronie DK 13 Muz, gdzie można obejrzeć wystawę online (zdjęcie panoramiczne) oraz na kanał 13 Muz na serwisie youtube.com, gdzie jest dostępny film o powstawaniu wystawy:

 

 

Autorki: Agnieszka Szylar, Lidia Piecak, Dominika Odrowąż, Magdalena Seredyńska, Marianna Ruszczyńska, Katarzyna Owczarek, Katarzyna KiaOra Pakalnicka, Marta Wlaźlińska, Ewelina Czeberkus-Poniewiera, Marta Płachta.

Magdalena Seredyńska

Mieszkam i pracuję w Szczecinie. W centrum moich zainteresowań pozostaje szeroko pojęta sfera wizualna. Z racji wykształcenia jestem grafikiem i fotografem. Ukończyłam studia w Wyższej Szkole Sztuki Użytkowej w Szczecinie następnie Akademicki Kurs Typografii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz studia podyplomowe w Collegium Da Vinci w Poznaniu na kierunku fotografia, która stała się moją pasją. W ostatnim czasie działalność artystyczną łączę z pracą dydaktyczną. Inspiruje mnie zarówno człowiek – zatrzymany na moment, jaki i miejsca – określone punkty w przestrzeni. Sztuka pozwala mi dotrzeć do świata, którego na co dzień nie dostrzegamy i poznać nowe jego obszary. Miasto daje mi energię. Lubię obserwować zmiany, jakie w nim zachodzą. Jest metaforą współczesnego życia, ale także pamięci o przeszłości. Już wcześniej na fotografiach poprzez tkankę miejską starałam się pokazać swoje przeżycia i emocje. To właśnie miasto było mostem do odbycia niezwykłej podróży w głąb mojego świata, intymnego pejzażu. Chciałabym móc uchwycić ulotną i nienamacalną więź, jaką tworzy przyroda, architektura i ludzie.

Ewelina Czeberkus-Poniewiera

Mieszkam w Łobzie. Ukończyłam Uniwersytet Mikołaja  Kopernika w Toruniu, Wydział Sztuk Pięknych, specjalność: projektowanie graficzne. Pracowałam m.in. w popularnym szczecińskim dzienniku regionalnym, wykonując ilustracje prasowe. Zajmuję się tworzeniem ilustracji, grafiką oraz malarstwem. Inspiruje mnie przyroda, z niej czerpię energię. Sztuka daje mi ogrom szczęścia i spełnienia. Pozwala mi zajrzeć w głąb siebie, odreagować, dostrzec wartości i je wyrazić. Tworząc czuję się wolna. W mieście unikam zurbanizowania i szukam kontaktu z naturą. Chciałabym przeżyć swoje życie w zgodzie z samą sobą. 

Katarzyna Owczarek

Mieszkam w Szczecinie. Balansuje pomiędzy biurem, sztalugą i pędzlem oraz piórkiem, łącząc pasje malarskie z wykształceniem: jestem absolwentką PLSP w Szczecinie, kierunku architektura na WBiA Politechniki Szczecińskiej, ukończyłam także studia podyplomowe o kierunku arteterapia na WSB oraz projektowanie ogrodu z domem rodzinnym na SGGW w Warszawie. 

Inspiruje mnie otaczająca przestrzeń pobudzająca moją wyobraźnię. Sztuka daje mi poczucie kolorowego świata. W mieście czuję się jak w czarno białej czołówce programu „W starym kinie”. Chciałabym żyć w kolorowym świecie z paletą moich barw. 

Agnieszka Szylar

Pracuję pod pseudonimem Agussa Nemeyeth Papilion. Jestem coauchem duchowym, lokalną artystką wykorzystującą malarstwo, rysunek, grafikę komputerową, fotografię. Tworzę instalacje i uwielbiam łączyć techniki, wciąż próbować czegoś nowego. Absolwentka PLSP w Szczecinie. Rodowita szczecinianka. Inspiruje mnie życie, codzienność,  duchowość. W mojej sztuce zawsze można znaleźć opowieść lub przekaz. Posługuje się symboliką lub stawiam na ekspresję i spontaniczność, wylaczajac całkowicie umysł, wtedy oddaję się malarstwu intuicyjnemu. Sztuka daje mi możliwość wyrażenia siebie, jest lekarstwem, nadzieją i zrozumieniem siebie jak i otaczającego nas świata. Często traktuję ją terapeutycznie zarówno dla siebie, jak i podaję ją w formie warsztatów innym. W mieście czuję się ot, po prostu. Miasto to ja, to każdy z nas. Ja to miasto, od nas ludzi tu mieszkających, zależy co tu się dzieje, jak i z jakich pobudek. Chciałabym życzyć dobrego dnia Wszystkim.

Marta Wlaźlińska

Rzeźbiarka. Mieszkam w Goleniowie, choć urodziłam się, wychowałam i dojrzałam w Szczecinie. Inspirują mnie pierwotne kultury, plemienność, rdzenność. Sztuka daje mi radość i wiele wzruszeń, ale przede wszystkim wolność. Moje samopoczucie w mieście określa dzikość i nostalgia. Zamieszkało we mnie miasto, którego ciągle szukam i którego nie mogę znaleźć – Szczecin mojego dzieciństwa i młodości. Tymczasem, po ponad dekadzie życia poza miastem, w otoczeniu przyrody czuję się w mieście obco, nieswojo. Miasto potęguje we mnie dzikość i wrażenie, że już do niego nie należę. Chciałabym nadal podążać ścieżką rozwoju mojej sztuki i siebie poprzez sztukę”.

Marianna Ruszczyńska

Urodziłam się i mieszkam w Szczecinie. Z wykształcenia jestem artystą plastykiem, a pracuję jako grafik komputerowy. Czerpię inspirację z otoczenia, ze wszystkiego co mnie poruszy, raz jest to kolor, który zobaczę na ulicy, a innym razem zachowanie choćby mojego kota, które chciałabym jakoś uwiecznić. Czuję też bardzo bliską więź z przyrodą i często nawiązuję do niej w moich pracach. Sztuka to dla mnie możliwość swobodnego wyrażania tego co czuję, co mnie porusza i czego nie potrafię wyrazić dokładnie słowami. Każdy kształt czy kolor, to jak wybrzmienie jakiejś emocji, które połączone w całość tworzą nową wartość. Sztuka to radość, wolność, a niekiedy stres i zmęczenie, ale gdzieś u podstawy to rodzaj energii, którą mogę się dzielić ze światem. Mam wiele wspomnień związanych ze Szczecinem z różnych etapów życia. To miasto widziało mnie w różnych sytuacjach, tak jak i ja je widziałam w różnych odsłonach. Czuję się z nim mocno związana z tego powodu. Lubię także w nim mieszkać, bo jest bardzo różnorodne, ma coś starego i coś nowego, jest i płaskie i pagórkowate, zielone i zabudowane, i nieustająco się rozwija i pięknieje, co mnie bardzo cieszy. Chyba na ten moment najbardziej chciałabym, aby pandemia się po prostu skończyła, i abym znowu mogła cieszyć się swobodą. Spotykać się z ludźmi choćby na wystawach, bulwarach czy w kawiarniach i wrócić już z tej przymusowej domowej pustelni. I chciałabym tworzyć, tworzyć i jeszcze raz tworzyć.

Katarzyna KiaOra Pakalnicka

Mieszkam w Szczecinie, jestem masażystką i arteterapeutką, malującą w wolnych chwilach. Inspirują mnie własne emocje i współczesne techniki malarstwa spontanicznego. Sztuka daje mi uwolnienie i oczyszczenie z emocji. W mieście czuję się jak zagubiona w kosmosie planetoida szukająca bezpiecznej przystani. Chciałabym obudzić się w świecie sprzed 2020roku.

Lidia Piecak

Mieszkam w Szczecinie, jestem artystą plastykiem i architektem wnętrz. Angażuje się w akcje Społecznej Straży Ochrony Zieleni Szczecina.

Dominika Odrowąż

Jestem rodowitą szczecinianką. Specjalizuję się w formach graficznych, malarskich i przestrzennych: stojakach, rzeźbach, reklamowych aranżacjach wnętrz. Grafiką, fotografią i malarstwem zajmuję się od rozpoczęcia edukacji w szczecińskim Liceum Plastycznym. Studiowałam w Wyższej Szkole Sztuki Użytkowej. Tworzę plakaty, za które zdobyłam już kilka nagród. Jestem dwukrotną stypendystką Prezydenta Miasta Szczecina. Tytuł magistra Sztuk Pięknych uzyskałam w latach 2003-2005 studiując na Akademii Sztuk Pięknych „Bellas Artes” w Barcelonie, gdzie doskonaliłam umiejętności w grafice użytkowej. Motywem przewodnim moich projektów jest harmonia i koło,więc działam na okrągło i bez kantów. Sztuka dla mnie jest czymś zupełnie fascynującym, nieokiełznanym. Czymś czego nie da się zamknąć w jednej ramie. Miasto ma swoją energię, zachęca do zabawy, spotkań z ludźmi. Daje mi większe możliwości rozwoju. Chciałabym więcej słońca.

Marta Płachta

Mieszkam w Szczecinie od urodzenia, z zawodu jestem urzędnikiem w dziedzinie nieruchomości, ale od zawsze czułam potrzebę tworzenia, dlatego jestem też fotografką. Kocham sztukę w każdej postaci. Niedawno postanowiłam zająć się organizacją wystaw, aby pokazać Szczecinowi artystów I artystki – tych jeszcze nieodkrytych. Inspiruje mnie energia innych ludzi, emocje, muzyka, kolory. Sztuka daje mi możliwość wyrażenia siebie, pokazania czegoś, czego beze mnie nikt inny by nie zobaczył, spełnienia marzeń – swoich I cudzych. Dzięki sztuce życie jest bogatsze wewnętrznie. W mieście czuję się… dziwnie, bo nie umiem żyć poza nim, ale jednocześnie męczy mnie jego hałas I pośpiech. Miasto mnie ukształtowało, ale kocham dziką przyrodę. W Szczecinie najlepiej czuję się nad rzeką, na bulwarach, czyli tam, gdzie bije prawdziwe serce naszego miasta. Chciałabym żyć w świecie bez fanatyzmu, kłamstwa I chciwości.

Kontakt z organizatorką:

Mail: martes.p@interia.pl,

tel 783 391 526