Nieżyjąca kobieta, ofiara wypadku motocyklowego, ze śladami obrażeń na ciele i twarzy siedzi pod drzewem, patrzy z przejmującym smutkiem w telefon. Na nim wyświetlony numer synka, „ Synuś”. Dzwoni do mamy. Ona już nigdy nie odbierze….

Ten spot z inicjatywy organizacji “Matka Polka Motocyklistka” powstał pół roku temu,  a twarzą kampanii była Marzena Szulhan. W spocie zagrała ofiarę wypadku, zagrała ją bardzo sugestywnie i przekonująco. Życie niestety pisze nieprzewidywalne i często tragiczne scenariusze. Marzena niedawno naprawdę zginęła w wypadku. Jechała swoim motocyklem…w centrum Szczecina. Osierociła syna. Pomimo ogromnej tragedii rodzina zdecydowała się nie wycofywać spotu z kampanii.

Niestety dopiero po śmierci Marzeny kampania nabrała mocy, zasięgu. Do tej pory trafiała raczej do grona z tzw branży. Jest to powód, dla którego właśnie kampania będzie trwała dalej. Rodzina wyraziła zgodę, bo czuje, że właśnie teraz można pomóc przekonać choćby jedną osobę do rozwagi, uważności na drodze i wrażliwości na wszystkich uczestników ruchu drogowego. Ten spot wskazuje, że motocyklista to nie awanturnik drogowy, szpanujący motorem, grający z życiem szaleniec, samobójca czy dawca organów. To zwyczajny człowiek, kobieta, matka, żona, córka. Ot po prostu ma taką, a nie inna pasję, kocha motor, wiatr we włosach. Padło wiele, także negatywnych wypowiedzi szkalujących motocyklistów. Wynika to zapewne z niezrumienia, niskiego ilorazu inteligencji lub zwyczajnej głupoty. Organizatorzy kampanii w imieniu wszystkich motocyklistów chcą by wszyscy kierowcy jeździli równie uważnie, traktowali każdego uczestnika ruchu drogowego  jak siebie samego. Ot tylko i aż tyle.

Marzena osierociła synka, Kubę. Całe środowisko jest bardzo zintegrowane. Zorganizowali zbiórkę najpierw na wieniec potem  dla syna Marzeny. Organizatorem jest Damian Szczęsny. Pieniądze zbierane są na jednym z portali. Do tej pory udało się uzbierać kilkanaście  tysięcy złotych.

tutaj możesz wpłacić pieniądze dla Kuby – synka Marzeny

Dramatyczne jest to, że dopiero śmierć Marzeny, grającej chwilę wcześniej ofiarę wypadku, spowodowała, że tematem zainteresowały się media mainstreamowe. Jak bardzo trzeba dziś społeczeństwu i mediom ofiar i krwi, aby temat stał się godny zainteresowania i upublicznienia?  Podobne zjawisko zauważamy choćby w przypadku  tematu  “błękitnego wieloryba”. Niebezpiecznej gry, która okrzyknięta została fake newsem, gdyż nie potwierdzono rzeczywistych śmierci. Choć zagrożenie jest realne, przewidywalne, z powodu braku igrzysk przypieczętowanych ostatecznością nie jest wystarczająco interesujący. Czy naprawdę jesteśmy, aż tak zblazowani, żądni krwi i dowodów, by zacząć myśleć?

Marzeno, Twoja śmierć nie pójdzie na marne. Bardzo szkoda jednak, że potrzebujemy aż tak dramatycznych wydarzeń, by zrozumieć jak wszyscy jesteśmy mało uważni, lekceważący, skupieni na sobie i swoich racjach.

Spot  Kampanii

https://www.facebook.com/1284671331587985/videos/1323100907745027/

 

żródło: Matka Polka Motocyklistka FB

“Pogrzeb tragicznie zmarlej Marzeny odbedzie sie 30.10 w poniedzialek o godzinie 14-tej w kaplicy Cmentarza Centralnego w Szczecinie 125 a. Jest zgoda w tym dniu wjazdu na teren cmentarza motocykli.Najprawdopodobnie nie zostanie od nas za ten wjazd pobrana oplata ale mimo tego te 10zl za wjazd bedziemy zbierac do puszki dla syna Marzeny.Wszelkie informacje beda podawane na biezaco.Przypominam,ze w sobote 28.10 o godzinie 14:30 odbedzie sie msza za Marzene w kosciele przy pl. Matki Teresy z Kalkuty 5.Ze wzgledu na pamiec o zmarlej rodzina prosi o przybycie. Ja w swoim imieniu prosze o udostepnianie postu”,

pisze na swoim profilu FB pan Damian.

W imieniu redakcji składamy wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny i bliskich Marzeny Szulhan.

Spoczywaj w spokoju Marzeno.

 

Tutaj wejdziesz na profil Kampanii: