Co zrobić aby zatrzymać przy sobie partnera ? Nic. 

I na tym mogłabym zakończyć ten artykuł. Jednak mając na uwadze, jak złożony jest to temat oraz jak być może  niewielki odsetek płci pięknej to rozumie, rozwinę tę myśl. 

Otóż kobiety żyją w błędnym przekonaniu, że to co dają mężczyźnie- wróci do nich ze zdwojoną siłą. Niestety w wielu przypadkach jest zupełnie odwrotnie. Im kobieta więcej z siebie daje tym mniej dostaje. 

Wkrada się w tym momencie tak zwany grzech nadgorliwości, przejawiający się tym, że kobieta:

-Odwołuje spotkania z przyjaciółkami… aby spędzić więcej czasu z nim. 

-Nie pójdzie do fryzjera… bo on zadzwonił, żeby wyskoczyć na super film do kina.

-Przestaje chodzić na siłownie… zrobi dla niego ciasto w tym czasie.

-Nie skupia się na swoich obowiązkach… bo ciągle myśli co on robi.

-Ogląda sobie śmieszne rzeczy na telefonie… co chwile sprawdzając jaki czas temu był na Facebooku.

A docelowo przestaje mieć marzenia… bo jej jedynym marzeniem jest on. 

Rezygnując z wszystkich czynności, wychodzących poza związek tworzysz w swoim życiu pustkę. Następnie tą pustkę starasz się wypełnić nim, oczekując aby dawał Ci coraz więcej. Lub tyle ile dajesz jemu. To się jednak nie dzieje, a Ty dalej pozostajesz z tą pustką. A mawiają, że z pustego nawet Salomon nie naleje. 

Często powód takiego zachowania kobiet bierze się z ich niskiego poziomu pewności siebie. Boją się, że dana aktywność nie spodoba się mężczyźnie albo stracą go jeżeli nie będą się “wystarczająco” mocno starały. 

Dlatego pierwszym punktem do uniknięcia grzechu nadgorliwości jest ponowne zwrócenie uwagi na siebie. Musicie zapamiętać, że nic tak nie wpływa kojąco na relacje jak zaakceptowanie siebie i dbanie o własny komfort psychiczny i fizyczny. A zrobicie to wychodząc myślami poza mężczyznę. Zajmując się tym, co przynosi Wam największą radość. I nie bądźcie na każde zawołanie mężczyzny. On musi zrozumieć, że jesteś jego wygraną na loterii. A nie kulą, która się do niego przywiązała i uporczywie trzyma, aby broń Boże nie uciekł. 

Wiele kobiet oczekuje od drugiego człowieka tego, co powinny dać sobie same. 

W zdrowym związku, każdy powinien mieć przestrzeń dla siebie. Niezależną przestrzeń, która uszczęśliwia. Kobieta, która jest zadowolona ze swojego życia, jest dla mężczyzny skarbem. On nie jest warunkiem jest istnienia. Czuje się przy jej boku dobrze, pozostając w stanie ciągłej, lekkiej mobilizacji. 

Mężczyzna traci szacunek do kobiety, która natarczywie walczy o jego względy. A dzieje się tak również wtedy, gdy ona wymaga od niego wypełnienia tej pustki, do której sama doprowadziła. 

Dla niektórych kobiet mężczyzna jest swego rodzaju nawigacją. Pójdą tam, gdzie on im powie. Bez  zastanowienia, kierują się jego wskazówkami. Potem trafiają na ślepą ulicę a nawigacja przestaje działać. 

Wskazówek mężczyzny może słuchać kobieta, która ma w sobie wewnętrzny kompas. Ona będzie wiedziała gdzie jest północ i nie uwierzy kiedy będzie się jej wciskać, że to zachód. Podąża własną ścieżką, a mężczyzna może być po prostu jej kompanem i wsparciem. 

Czasem słyszę gdy kobiety mówią “ale to on nalegał na ciągłe spotkania”. Owszem. Ale to po Twojej stronie leży decyzja, kiedy masz dla niego czas. Trzymaj się własnego rytmu. Albo inaczej staniesz się nadgorliwa i będziesz tańczyć do jego taktu. Jednak zapewniam Cię, to nie będzie udany taniec. I  nie chodzi o to aby być niemiłą. Nie. Kluczem do sukcesu jest bycie miłą ale konkretną i jasno mówić to, czego się pragnie, gdzie ma się ustalone granice. Mężczyzna szanuje kobietę, która wyraźnie mówi co potrzebuje lub co jej nie pasuje, bez zbędnego zrzędzenia. Jasno, konkretnie i z szacunkiem.

Bądźcie na pierwszym miejscu wspaniałe dla siebie, w drugiej kolejności dla mężczyzny. Powodzenia! 

Romina Kucharska

Enterrom

Jedną nogą psycholog biznesu, drugą kobieta, która z biznesem ma już wiele wspólnego. Odpowiada za działania marketingowe firm między innymi EnterRoom. Uwielbia pomagać drugiemu człowiekowi, dlatego współtworzy  razem z Pauliną Podolską projekt #Wyróżnijsię, wspierający kandydatów na rynku pracy. Młoda głowa pełna pomysłów, pracująca również nad projektami grywalizacyjnymi dla firm.