fbpx
My Blog2019-10-28T20:44:25+01:00

Featured Article

This Book Will Change Your Perspective On Life

Donec fringilla nunc eu turpis dignissim, at euismod sapien tincidunt. Maecenas eleifend congue cursus. In vitae enim quis sem pharetra.Curabitur arcu erat, accumsan id imperdiet et, porttitor at sem.

Continue Reading

Kaizen – filozofia pomagająca w rozwoju i realizacji celów

By |18 stycznia, 2021|Tags: , , , , , |

Warto na początku nadmienić, że Japonia to kraj o bogatej kulturze a Japończycy jawią się nam jako ludzie skrupulatni, ciągle nad czymś pracujący i rozwijający tak siebie, jak i wszystko, co robią. Nie dziwi zatem fakt, że to właśnie oni wymyślili filozofię, która stanowi niesamowite narzędzie umożliwiające skuteczne realizowanie własnych celów – jednak nie tylko. Pomaga ono również w pracy nad sobą i nad każdą dziedziną życia, albowiem znajduje zastosowanie wszędzie. A o jej sile stanowi przekonanie, że:

Małe kroki prowadzą do wielkich rezultatów

O Kaizen mówi się, że jest filozofią małych kroków. I słusznie, ponieważ idea tej filozofii opiera się na robieniu małych – a nawet najdrobniejszych – rzeczy każdego dnia po to, żeby osiągnąć swój cel. To właśnie sprawia, że jest ona bardzo wygodna i możliwa do wdrożenia w życie przez każdego. Nie zawsze bowiem łatwo jest człowiekowi dokonać wielkich zmian w krótkim okresie albo pozbyć się lęku przed ich wprowadzeniem. Ponadto przerażający może być fakt, że trzeba będzie zrobić wiele rzeczy ­– i to często niełatwych – po to, żeby zrealizować własny cel. Natomiast Kaizen umożliwia zredukowanie lęku, stresu i zniechęcenia do minimum. I dlatego ta filozofia jest tak wyjątkowa – przynajmniej w moim mniemaniu.

Przyjrzyjmy się teraz razem, jak wygląda zastosowanie jej w praktyce. Podam kilka hipotetycznych przykładów, dzięki którym można będzie zrozumieć, na czym polega jej siła i wyjątkowość.

Załóżmy, że planujesz uczyć się jakiegoś języka obcego. Masz jednak problem z wygospodarowaniem czasu na dodatkową naukę. Co możesz w takim przypadku zrobić? Wystarczy, że każdego dnia poświęcisz dosłownie kilka minut na nauczenie się np. 4-5 nowych słówek. Nie jest to przecież dużo. Na całość nauki poświęcisz mniej więcej od 5 do 10 minut. Tyle czasu zapewne każdy jest w stanie wygospodarować w ciągu dnia – także i Ty. Pomyśl w tej chwili o tym, ile nowych słówek nauczysz się w ciągu tygodnia. Jeśli będziesz robić to przez 7 dni to przy założeniu, że będą to 4 słówka dziennie, wyjdzie Ci 28 nowych słówek w tygodniu. Całkiem niezły wynik. Nie musisz oczywiście mieć w planach nauki słówek przez 7 dni w tygodniu. Nawet jak będzie to 5 dni to przy minimalnym założeniu, że będą to 4 słówka dziennie, końcowy rezultat wyniesie 20. Wyjdzie na to, że po miesiącu znać będziesz ponad 80 słów a po pół roku około 500 – o ile utrzymasz ciągłość. To zaokrąglone dane, albowiem wszystko zależy od ułożonego planu nauki. Jak widać, po jakimś czasie zaczynają pojawiać się dość konkretne liczby.

Podobnie sprawa ma się ćwiczeniami fizycznymi. Można nie mieć czasu lub ochoty chodzić do klubów fitness. Niemniej odczuwając potrzebę ruchu, można zacząć ćwiczyć, nie wychodząc z domu, biura czy miejsca, w którym się przebywa. Wystarczy poświęcić np. od 10 do 15 minut dziennie na ćwiczenia. I nawet te 10 czy 15 minut można rozbić na krótsze okresy ćwiczeń. Np. 5–5 (rano i wieczorem) albo 5–5–5 (rano, po południu i wieczorem). Zatem można urozmaicić sobie dzień i ułożyć ćwiczenia w jeszcze wygodniejszy sposób dla siebie. Podobnie jak we wcześniejszym przykładzie tak i tutaj ilość poświęcanego czasu na ćwiczenia może wydawać się nieduża. Jednak w ciągu tygodnia, miesiąca czy roku okaże się, że są to pokaźne liczby – i przy okazji efekty. Np. 15 min ćwiczeń dziennie przez 7 dni daje 105 min (można to porównać do dwóch solidnych lekcji wychowania fizycznego w tygodniu). Tymczasem ćwicząc przez miesiąc, wyjdzie 450 min – przy założeniu, że miesiąc ma 30 dni. A przez rok? Jakieś 5475 min, jeśli rok ma 365 dni.

Ostatni przykład niech dotyczy chęci napisania książki. Samo przedsięwzięcie może jak najbardziej przerażać. Już sama myśl o napisaniu wielu stron może być zniechęcająca. Kiedy będę miał na to czas? – to pytanie zapewne pojawi się jako pierwsze. Jednakże, zamiast myśleć o tym, jak napisać 50 lub 100 stron dziennie i stresować się już samą wizją takiej pracy lepiej jest siąść i napisać jedną stronę – albo kilka jak się ma ochotę. Odciąża to człowieka od stresu i eliminuje możliwość pojawienia się zniechęcenia, zanim zacznie się cokolwiek pod tym względem robić. Dzięki temu umysł nie jest zajęty czymś, czym nie musi, a wyobraźnia pracuje lepiej, kiedy człowiek nie jest spięty.

Powyższe przykłady uzmysłowiły Ci, czym cechuje się filozofia Kaizen i jak można ją zastosować w życiu i we wszystkim, co robisz. Przyznasz, że przyjemną perspektywą jest realizacja celów, rozwijanie siebie i ulepszanie własnego życia w wygodny sposób za sprawą Kaizen? Żeby mimo wszystko temat był pełniejszy, dobrze byłoby poruszyć jeszcze coś istotnego.

Zawsze szukaj możliwości

Na pewno masz jakiś cel w życiu, który chcesz osiągnąć. Być może zastanawiałeś się nad tym, jak go osiągnąć? I to akurat sprawiało Ci największy problem? W związku z tym, jak najbardziej pomocna okaże się filozofia Kaizen. Nieco wyżej wyjaśniłem zasady jej działania i jakie efekty przynosi jej stosowanie, a pragnąc uzyskać jeszcze lepsze rezultaty, warto byłoby zapamiętać te słowa:

Nie szukaj wymówek, szukaj możliwości

Ludzie bardzo często nie szukają możliwości. Nie chcą poświęcić choćby 5 min dziennie na realizację własnych celów. Tylko jak te cele mają się urzeczywistnić skoro poświęcenie 5 min to zbyt wielki wysiłek? Ciekawe jest, że ci sami ludzie znajdują czas np. na czytanie bezużytecznych postów czy informacji w Internecie lub mediach społecznościowych. To naprawdę interesujące zjawisko. Na realizację własnych celów nie poświęcają nawet kilku minut, a na robienie bezużytecznych rzeczy oddają godziny. Zapytam w takim razie ponownie. Jak te cele mają się urzeczywistnić? Zastanów się nad tym, albowiem wynika z tego bardzo ważna informacja.

Osobiście zachęcam do szukania możliwości i wykorzystywania każdej nadarzającej się okazji do zrobienia czegoś, co przybliży Cię do Twojego celu. Masz teraz wspaniałe narzędzie – Kaizen – które Ci w tym pomoże; pomaga ono w realizacji tak małych, jak i dużych celów. Wobec tego doceniaj każdy krok, który robisz i to nieważne jak mały, gdyż to on przybliża Cię do Twojego celu. Dobrze jest zrozumieć, że nieistotne jest, jak dużo czasu i możliwości możesz posiadać w przyszłości, żeby realizować swój cel. Ważniejsze jest to, co masz i robisz teraz. Można czekać w nieskończoność na to, aż pojawią się możliwości i więcej czasu albo można wykorzystać to, co się ma i zacząć już dzisiaj. Co wybierasz? Zrozum, że sam jesteś twórcą możliwości, a stworzysz je jedynie wtedy, kiedy coś robisz. Toteż nie czekaj na nic, ponieważ To, co zrobisz dzisiaj, zaowocuje jutro.

Dowiedziałeś się już z tego artykułu, że filozofia ta pomoże Ci nie tylko w realizacji własnych celów, lecz również w doskonaleniu siebie, własnego życia i wszystkiego, co robisz. Kieruj się też jedną z zasad Kaizen, jaką jest:

Ulepszanie nie ma końca

Na tym kończę mój artykuł. Moim celem było przekazanie Ci narzędzia, które umożliwi Ci realizację Twoich własnych celów oraz pomoże Ci w pracy nad sobą. Żywię nadzieję, że wykorzystasz je i doświadczysz wspaniałych rezultatów, jakie uzyskuje się dzięki zastosowaniu filozofii Kaizen.

Daniel Karwicki

źródło: Artelis.pl

Foto: By Majo statt Senf – Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=38767687

 

Możliwość komentowania Kaizen – filozofia pomagająca w rozwoju i realizacji celów została wyłączona

Polska aplikacja wspiera szkoły w przeciwdziałaniu przemocy

By |18 stycznia, 2021|

Uczniowie będą mogli anonimowo powiadomić nauczyciela, że byli świadkami lub ofiarami przemocy rówieśniczej. A wychowawcy dostaną scenariusze zajęć przeciwdziałających bullyingowi – takie możliwości daje aplikacja RESQL, opracowana dzięki psychologom z Uniwersytetu SWPS.

Na całym świecie co najmniej 1 na 3 uczniów w wieku 13-15 lat doświadczyło lub doświadcza dręczenia. W Polsce prawie połowa uczniów przyznaje, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy przynajmniej raz była ofiarą przemocy. Problemowi temu chcą wyjść naprzeciw twórcy aplikacji RESQL – zespół naukowców z Uniwersytetu SWPS wraz z partnerem technologicznym, firmą SPEEDNET. W aplikacji – zgodnie z zamysłem twórców – zastosowano wnioski z prowadzonych w polskich szkołach badań psychologicznych dotyczących przemocy szkolnej.

Aplikacja umożliwia uczniom anonimowe zgłoszenie incydentów przemocy – czy to fizycznej, czy to psychicznej. Zgłoszenie trafia bezpośrednio do wyznaczonych w danej szkole nauczycieli czy pedagogów. Uczniowie mogą więc – nie zdradzając swojej tożsamości – omawiać z dorosłymi nieprzyjemne sytuacje, z którymi mierzą się w szkole. W aplikacji dostępne są też materiały, które ułatwić mają nauczycielom właściwe zareagowanie na zgłoszenie, a także podjęcie decyzji lub działań po zgłoszeniu incydentu. Dodatkowo nauczyciele mogą korzystać z przygotowanych przez psychologów i pedagogów scenariuszy lekcji dotykających problematyki przemocy szkolnej. A uczniowie – czytać materiały dotyczące przemocy rówieśniczej.

Kierownik projektu psycholog dr Radosław Kaczan z USWPS w rozmowie z PAP mówi, że dręczenie przybiera różne formy i czasem dotyczy bardzo wrażliwych tematów – związanych z samooceną czy tożsamością danej osoby. To często sfery życia, o których młodym osobom trudno rozmawiać z kimś wprost. Psycholog liczy, że aplikacja stanie się dla dzieci i młodzieży bezpiecznym miejscem, w którym każdy chętny uczeń będzie mógł poruszyć te kłopotliwe tematy i uzyskać wsparcie w rozwiązaniu problemów w grupie rówieśniczej.

Psycholog zauważa, że w przemoc rówieśniczą wplątani są nie tylko sprawcy czy ich ofiary, ale również świadkowie. To bowiem, czy przemoc będzie kontynuowana, zależy w dużej mierze również od reakcji świadków. Dr Kaczan tłumaczy, że celem osoby dręczącej jest zwykle to, by uzyskać status w swojej grupie – np. znaleźć się w centrum zainteresowania lub stać się popularnym, respektowanym (niekoniecznie lubianym). Jeśli zaś zachowanie tej osoby spotka się ze sprzeciwem świadków – zachowanie może zostać wygaszone. „Jeśli wystąpi reakcja rówieśników przeciw przemocy, w 70-80 proc. przypadków bullying ustaje” – zaznacza dr Kaczan.

Sposobów na sprzeciw może być zaś wiele – nie zawsze musi być to bezpośrednia konfrontacja ze sprawcą przemocy. „Warto więc świadkom dawać im narzędzia, by przerwali dane zachowania” – mówi dr Kaczan.

Dodaje, że przemoc fizyczna taka jak pobicia czy kradzieże jest łatwiejsza w diagnozie – świadkowie i ofiar nie mają bowiem wątpliwości, że mają do czynienia z przemocą. Jednak już przemoc psychiczna w grupach rówieśniczych nie jest taka łatwa do zidentyfikowania. Ile razy ktoś musi zostać usunięty z jakiejś klasowej grupy w medium społecznościowym, żeby to uznać za dręczenie? Kiedy żart z danej osoby przestaje być jedynie zabawą, a staje się bolesnym problemem? Aplikacja – i materiały w niej zawarte – mają pomóc rozwiązywać takie dylematy.

Zdaniem rozmówcy PAP niezbyt skutecznym sposobem walczenia z bullyingiem jest sytuacja, kiedy rodzic ofiary przemocy zwraca się z pretensjami do rodziców sprawcy. „To zwykle prowadzi drugą stronę do obrony swojego stanowiska, a nie do zmiany postaw” – mówi.

W jego opinii najskuteczniejszym sposobem radzenia sobie z bullyingiem są zmiany w dynamice grupy. A to da się zrobić choćby w ramach warsztatów prowadzonych w klasie. Mechanizmy bullyingu powinny być jednak zawsze omawiane tak, by nie wskazywać, kto rzeczywiście jest ofiarą bullyingu, a kto – sprawcą. Grupa jednak powinna poznać mechanizmy, jak sobie ze zjawiskiem skutecznie radzić. W ramach warsztatów warto – zdaniem psychologa – doprowadzić do spłaszczenia hierarchii w danej grupie: nauczyciel powinien być liderem, a cała klasa – jednakowo ważnymi członkami grupy. Tak, aby nie zdarzały się sytuacje, kiedy ktoś walczy o pozycję w grupie kosztem innych.

„Przemoc nie jest nieodzownym elementem wkraczania w dorosłość i żadne dziecko nie musi jej doświadczać. Edukujmy nasze dzieci, by były wrażliwe na cudzą krzywdę i nie bały się rozmawiać o swoich problemach. To bardzo ważny element walki z tym zjawiskiem” – podsumowuje dr Kaczan.

Szkoły zainteresowane wykorzystaniem aplikacji RESQL mogą zdobyć o niej informacje na stronie projektu: https://www.resql.pl

Ludwika Tomala

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl

analiza transakcyjna Ewa
Wilczewska
21.01.2021
szkolenie
gry psychologiczne ZAPISZ SIĘ!
Możliwość komentowania Polska aplikacja wspiera szkoły w przeciwdziałaniu przemocy została wyłączona

Polska biolożka ekspertką programu COST

By |18 stycznia, 2021|Tags: , , , , , |

Specjalizująca się w badaniach nanocząstek m.in. jako nośników leków na choroby neurodegeneracyjne prof. dr hab. Maria Bryszewska z Uniwersytetu Łódzkiego została członkinią rady naukowej COST w Brukseli – organizacji finansującej powstawanie sieci badawczych.

Kierowniczka Katedry Biofizyki Ogólnej na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska przez trzy lata będzie reprezentować Polskę w organizacji wspomagającej rozwój naukowy w wymiarze międzynarodowym.

COST to program finansowany przez Unię Europejską z budżetu Horyzont 2020. Umożliwia on naukowcom tworzenie interdyscyplinarnych sieci badawczych w Europie i poza nią. Zapewnia fundusze na organizację konferencji, spotkań, szkoleń i wymian naukowych.

Prof. Bryszewska od lat działa w programie COST. Angażowała się we współpracę międzynarodową w ramach sieci i promowania akcji COST. Jest ambasadorką tego programu, zarówno w regionie, jak i w Polsce. Kierowana przez nią Katedra Biofizyki Ogólnej UŁ pełni rolę „Grand Holdera” Akcji COST 17140. Katedra ta jest członkiem założycielem ogólnopolskiej sieci NanoMedPl oraz Centrum Zaawansowanych Technologii BioTechMed.

Badaczka zajmuje się biomedycznymi właściwościami nanocząsteczek – dendrymerów, nanocząstek złota i srebra. Sprawdza, czy mogą być nośnikami leków i genów w terapii ukierunkowanej.

Kieruje m.in. projektem „NanoTENDO: Transfer nanocząstek przez barierę śródbłonkową” realizowany z udziałem partnerów z Łotwy i Hiszpanii. Jest to pierwszy projekt w historii uczestnictwa Narodowego Centrum Nauki w konkursach międzynarodowej sieci M-ERA.NET, któremu w całości przewodzi polski zespół badawczy. Biofizycy zajmują się kontrolowanym dostarczaniem leków do mózgu na potrzeby skutecznego leczenia chorób neurodegeneracyjnych. Wyzwaniem badawczym jest tu obecność bariery śródbłonkowej, która chroni mózg przed wszelkimi niepożądanymi substancjami.

Profesor ma w swoim dorobku m.in. dwie książki w języku angielskim dotyczących badań właściwości dendrymerów. Za swoje osiągnięcia naukowe była wielokrotnie nagradzana przez Rektora Uniwersytetu Łódzkiego oraz Dziekana Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŁ. Jest również laureatką trzech nagród Rektora za wybitne osiągnięcia badawcze przyznawane najlepiej publikującym pracownikom UŁ w dziedzinie Nauk o Życiu.

Jej badania mają, oprócz poszerzania wiedzy, również wartość aplikacyjną, o czym świadczy 6 zgłoszeń patentowych oraz dwa przyznane patenty USA i jeden krajowy.

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl

Foto: fot. materiały prasowe UŁ

Partner naukowy

Portal KobietyNauki.org oraz fanpage Polskiej Sieci Kobiet Nauki na Facebooku jest  miejscem w przestrzeni wirtualnej, gdzie naukowczynie dzielą się swoimi doświadczeniami oraz nawiązują trwałe kontakty. Działania te pozwalają rozwijać współpracę między kobietami środowisk naukowych w różorodnych obszarach, inspirować się wzajemnie, a także poszukiwać partnerek/partnerów do wspólnych projektów naukowych.

Upowszechnianie i promowanie działań kobiet w świecie nauki jest o tyle istotne, że obecnie jeszcze te obszary w globalnym ujęciu, są zdominowane przez mężczyzn.

Celem działań fundacji jest popularyzowanie osiągnięć polskich badaczek oraz wspieranie naukowczyń na każdym etapie rozwoju ich kariery. Fundacja promuje organizacje, których celami statutowymi są: działalność naukowa, naukowo-techniczna, oświatowa, wydawnicza, kulturalna, m.in. poprzez akcje patronackie oraz kampanie promocyjne.

analiza transakcyjna Ewa
Wilczewska
21.01.2021
szkolenie
gry psychologiczne ZAPISZ SIĘ!
Możliwość komentowania Polska biolożka ekspertką programu COST została wyłączona

Teoria analizy transakcyjnej w biznesie

By |13 stycznia, 2021|

Od ponad stu lat znana jest teoria psychoanalizy sformułowana przez Zygmunta Freuda.  Mówi ona o tym, że w człowieku istnieje stały, immanentny konflikt pomiędzy trzema głównymi częściami osobowości. Są to Id (czyli część dążąca przede wszystkim do przyjemności), Ego (kierujące się rozsądkiem) i Superego (kierujące się zinternalizowanymi normami społecznymi). Te trzy aspekty ludzkiej psychiki, twierdził Freud, przez większość czasu dążą do odmiennych, a wręcz sprzecznych celów i przez to są w stałym, nigdy nie kończącym się konflikcie.

Dziś mówi się, że ta koncepcja wpłynęła na kształt całej naszej zachodniej kultury. Przede wszystkim pozwoliła na zrelatywizowanie norm społecznych i znaczne wyzwolenie ludzi spod wpływów Kościoła. Umożliwiła laicyzację. Jeśli chodzi o jej praktyczne skutki, to wpłynęła przede wszystkim na praktykę psychoterapeutyczną, gdzie powstał kierunek psychoanalizy, który do dziś się utrzymuje (zresztą utrzymuje się pomimo niskiej skuteczności). Natomiast koncepcja ta nie była w praktyczny sposób przeniesiona do innych dziedzin życia niż zaciszne gabinety psychoterapeutów.

Dużym przełomem było więc powstanie teorii Analizy Transakcyjnej – która bazując na koncepcji freudowskiej, znacznie ją rozszerzyła i przeniosła na następny poziom.

Analiza Transakcyjna również mówi o trzech aspektach psychiki, nazywając je odpowiednio: Wewnętrzne Dziecko, Rodzic i Dorosły. Łatwo dostrzec analogię – Dziecko to Id, kieruje się tym, czy coś jest przyjemne, emocjami. Wewnętrzny Rodzic to Superego, kierujące się ukształtowaną przez pokolenia moralnością i powinnościami. Odpowiednikiem Ego jest zaś Wewnętrzny Dorosły, który dokonuje racjonalnej oceny sytuacji i stara się zaspokoić ważne interesy na tyle, na ile sytuacja na to pozwala.

Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że obie koncepcje są wręcz identyczne. Jednak Analiza Transakcyjna w przeciwieństwie do teorii psychoanalizy, została rozwinięta jako praktyczny kierunek, który można wykorzystywać do analizowania i zmieniania swych zachowań w codziennych sytuacjach,  a również w życiu biznesowym.  Pozwoliło na to sformułowanie przez autora AT, Eric’a Berne, teorii gier, opisanej przez niego w książce „W co grają ludzie”. Wedlu Berne’a każda interakcja międzyludzka jest swego rodzaju grą, która rozgrywa się między trzema aspektami psychiki obu (lub większej ilości) biorących w niej udziału osób.

AT jest więc z powodzeniem wykorzystywana w szkoleniach sprzedażowych, w coachingu managerskim czy warsztatach asertywności.

Autor: Tomasz Mocny

Źródło: Artelis.pl

ZAPISZ SIĘ NA SZKOLENIE I GRAJ ŚWIADOMIE!

analiza transakcyjna Ewa
Wilczewska
21.01.2021
szkolenie
gry psychologiczne ZAPISZ SIĘ!
Możliwość komentowania Teoria analizy transakcyjnej w biznesie została wyłączona

Go to Top