Jesteś już zmęczona ciężkim makijażem? Wolisz postawić na naturalność?
Czyli drzemie w Tobie dusza Francuzki!

Zdecydowanie stawiamy na to, aby subtelnie podkreślić nasze atuty a nie zamaskowywać się i dorabiać sobie drugą twarz czyli rezygnujemy z ciężkiego podkładu, doczepionych rzęs a brwi muszą odpocząć od idealnej kreski.
W dużej mierze chodzi tutaj o zaakceptowanie siebie taką jaką jesteśmy!

Podstawową zasadą jest to aby zadbać o naszą skórę, ponieważ jest to nasza baza do makijażu. Aby nasza cera była w pełni dopieszczona powinniśmy się trzymać pięciu kroków pielęgnacyjnych: oczyszczanie, złuszczanie, tonizacja, odżywianie i nawilżanie.

Oczyszczanie; możemy tutaj użyć delikatnego płynu micelarnego np. od Biodermy, albo możemy skorzystać ze specjalnych olejów, które swoja rozpuszczają nawet wodoodporne kosmetyki a tłusta warstwa która potem pozostaje na skórze tylko nam ją nawilży. Dla osób noszących soczewki kontaktowe i generalnie mających wrażliwą skórę idealnym rozwiązaniem będzie algowy olejek od Ziaji.

Złuszczanie; możesz wykonywać to co najwyżej dwa lub trzy razy na tydzień tak aby nie podrażnić skóry ale żeby usunąć zrogowaciały naskórek czy też osadzone w porach sebum, jeśli masz wrażliwą skórę unikaj gruboziarnistych peelingów, ponieważ tylko sobie zaszkodzisz, lepiej sięgnij po peeling enzymatyczny np. od Dr. Ireny Eris lub od Tołpy.

Tonizacja; wydaje się być niepotrzebna bo po co? Po to aby przywrócić właściwe pH skórze, dla cery tłustej i mieszanej dobrze sprawdzi się Bioderma Sèbium Lotion, dla skóry normalnej tonik od Ziaji Acai Berry w formie chłodzącej mgiełki.

Odżywianie; możesz wybrać Serum do twarzy lub np. też maski, dla osób lubiących szybkie rozwiązania maska w płachcie będzie najlepszym wyborem, nakładamy ją na mniej więcej 15 do 20 min potem ściągamy i nie bawimy się w żadne zmywanie.

Nawilżanie; postaw na krem nawilżający do twarzy który uzupełni w skórze wodę, idealne nawilżenie da Ci krem od Clinique Moisture Surge. Nie zapominajmy także o nawilżeniu skóry pod oczami skóra w tym miejscu jest niezwykle delikatna i potrzebuje specjalnego traktowania, krem pod oczy z kwasem hialuronowym będzie najlepszym rozwiązaniem.

Okej- jeśli już przeszliśmy przez ten żmudny aczkolwiek bardzo ważny etap jakim jest pielęgnacja naszej skóry, przechodzimy już do samego makijażu.

Unikamy silikonowych baz a stawiamy na nawilżenie, spryskujemy twarz wodną mgiełką, następnie nakładamy serum i na koniec krem tak aby zamknąć wilgoć wewnątrz skóry.

Pamiętajmy, że zależy nam na naturalnym looku czyli stawiamy na make-up no make-up. Rezygnujemy z ciężkiego podkładu tworzącego efekt maski i używamy kremu BB np. z firmy KOBO który ładnie wyrówna nam koloryt, dobrym wyborem będzie też Clinique ID BB, świetnie komponuje się z ciemniejszą karnacją, jest to fajna nadająca zdrowy koloryt alternatywa. Możemy nasze brwi podkreślić mydełkiem, które je ładnie wyczesze a ewentualne ubytki delikatnie wypełnić pomadą lub cieniami. (naturalniejszy efekt uzyskamy jednak cieniami)

Oczywiście najważniejsze są tutaj usta oraz policzki, czyli sięgamy po szampański róż z francuskiej firmy Bourjois, pasuje do prawie każdego typu urody, jest uniwersalny, ładnie wydobędzie nam kości policzkowe i wizualnie nas odmłodzi. Ostatnim krokiem będzie sięgniecie po wyrazistą czerwoną pomadkę, która jest ponadczasowa klasyką. Możemy wybrać pomadkę z MACA lub też od Dr. Ireny Eris, dzięki pielęgnacyjnej formule z witaminą E usta zyskują natychmiastowe uczucie jedwabistej miękkości, komfortu i nawilżenia.

Skoro stawiamy na bardzo naturalny look to odrzucamy konturowanie i możemy pobawić się rozświetlaczem, który będzie kropką nad i.

   

Autor: Nikola Baryła, wizażystka.

https://www.facebook.com/BBBarynic/