Wszyscy cieszą się z rozpoczęcia wakacji, bo to czas odpoczynku od szkoły. Warto zaplanować lato pełne atrakcji, ale zanim zacznie się laba – może małe podsumowanie osiągnięć naszej pociechy?

Nauka zaczyna się bardzo wcześnie, kiedy dziecko uczy się chodzić, mówić, gdy rodzice rozpoczynają ze swoimi pociechami wspaniałą naukę poznawania świata. Później wiele dzieci jest zapisywanych do żłobka lub przedszkola, gdzie maluchy uczą się nawiązywania kontaktów z innymi. To bardzo ważna nauka i czas wchodzenia w pierwsze interakcje społeczne. Później przychodzi czas na szkołę podstawową, gdzie jest już więcej zajęć edukacyjnych. Potem do wyboru: liceum ogólnokształcące, profilowane, technikum lub zasadnicza szkoła zawodowa i studia.
Każdy szczebel edukacji ma swój cel i powinien kończyć się rezerwuarem nowych osiągnięć.
Za mną i moim synkiem rok w żłobku, czyli prolog do wielkiej przygody z edukacją.

Żłobek- zasady

Żłobek jest jedną z kilku form opieki nad małymi dziećmi (do 3 r. ż.), których celem jest pomoc rodzicom w godzeniu pracy zawodowej z obowiązkami rodzinnymi (opieką nad dziećmi). Ma wspierać rodziców w opiece i wychowaniu dzieci, ale przede wszystkim zapewniać dziecku możliwość uczenia się poprzez zabawę oraz opiekę w czasie, gdy rodzice nie mogą jej sprawować osobiście np. w czasie gdy są w pracy. Co ważne, żłobek zapewnia dzieciom opiekę w warunkach jak najbardziej zbliżonych do warunków domowych, a więc ma w nim być bezpiecznie i przytulnie.
Minusy
Poza pierwszym tygodniem , który był trudny dla mnie i dla syna, jelitówką, która pogromiła całą rodzinę i anginą, która uziemiła mnie z synem na tydzień, trudno mi przywołać minusy związane ze żłobkiem. No może to, że nie jest przy domu, bo takich placówek jest w mieście jak na lekarstwo.

Plusy, plusy, plusy
Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy warto posłać dziecko do żłobka, to odpowiem: Tak, tak, tak.
Mam dwa latka , dwa i pół… sięgam wyżej niż nasz stół
Po roku w żłobku śmiało mogę stwierdzić, że widać to na pierwszy rzut oka, ponieważ syn nabył wiele umiejętności.
Samodzielność wszelkiego kalibru. Od jedzenia i ubierania się, po korzystanie z nocnika. Sprzątanie po sobie i segregowanie zabawek nie są dla syna problemem ale normą.
Rozwój ruchowy. Rytmika i zajęcia z podstaw gimnastyki, to początek ku pewności ruchowej podczas zabaw.
Rozwój mowy rozpoczął się u Gabiego od słów nie-łatwych, bo „żaba” ( nazwa grupy), jeść, pić czy też żółty. Z dnia na dzień słownik wyrazów poszerza się w ekspresowym tempie.
Manualne zdolności. Sztućce podczas jedzenia nie spadają na podłogę, a klocki zgrabnie przybierają piękne formy.
Interakcje społeczne. Wspólne zabawy pokazują, że dzielenie się zabawkami to nie problem, choć były momenty , gdy słowo „moje” i „daj” królowały. Ale mamy to już za sobą.

Kultura-nie tylko osobista…

Szacunek dla starszych i dziewczynek to nie problem. Proszę, przepraszam i dziękuję to słowa zrozumiałe. A do tego zamiłowanie do przedstawień i muzyki pokazują, że Gabi rośnie na małego dżentelmena.

Jestem dumna z mojego absolwenta.
W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować wszystkim paniom ze żłobka nr 2 w Szczecinie , za trud i zaangażowanie w przygotowanie mojego małego brzdąca do życia w świecie pełnym wyzwań.

PS. Już upragnione wakacje. Mam nadzieje, że wrzesień zaczniemy w przedszkolu lub oddziale przedszkolnym, który równie dobrze wpłynie na rozwój mojego dziecka.
A póki co …laba!
Udanych wakacji dla wszystkich, życzy
Mama z Zielonego Wzgórza

Źródło:
http://www.zlobki.mpips.gov.pl/utworz-instytucje/wymagania-ustawowe/zlobki/
Wzór dyplomu: przykładowy
Fotografie: archiwum rodzinne ( wykonanie: P. D. )