O tym rozmawiam z panią Katarzyną Kotulą, posłanką Lewicy, która od ponad 20 lat zgłębia problematykę aborcyjną. Dlaczego kobiety walczą o prawo do decyzji, jakie są naprawdę statystyki, czym jest zespół Edwardsa czy zespół Patau i inne, które nie dają nadziei na przeżycie płodu. Czy rzeczywiście  kobiety są tak nieodpowiedzialne by decydować za nie. Dlaczego tak mocne słowa: „barbarzyński projekt”? Jakie są przesłanki inicjatorki procedowanego dziś projektu obywatelskiego pani Kai Godek i czy rzeczywiście osobiste nieszczęście powinno być przyczynkiem do zaostrzenia prawa? Czym są przesłanki embriopatologiczne?

Czym innym jest prawo do autonomicznej decyzji – odpowiada pani poseł – a czym innym absolutny zakaz do podjęcia takiej decyzji przy równoległej penalizacji edukacji seksualnej. Czy czeka nas taka sama rzeczywistość jak w Salwadorze, gdzie kobiety idą do więzienia za poronienie? Aborcja była jest będzie dokonywana i zaostrzenia tego nie zmienią. Tego się nie da zakazać. Temat aborcji powinien by poruszany, ale na samym końcu w procesie edukacji i uświadamianiu kobiet.

O tym jak obecni Państwo wspiera kobiety w tej kwestii, jaki jest dostęp do leków antykoncepcyjnych, tabletek „po”, jak wyglądamy na mapie Europy w kwestii wsparcia kobiet? Dziś są na mapie Polski tzw białe plamy (Podkarpacie) gdzie odmawia się kobietom jakiejkolwiek pomocy w tej kwestii…

ZAPRASZAM DO WYSŁUCHANIA ROZMOWY

Agata Baryła