Projekt sfinansowany ze środków prewencyjnych PZU SA. w ramach akcji „POMOCTOMOC”.

 

Nierozwaga ludzi przechodzących przez pasy oraz wędrujących jezdnią, przyczynia się do wzrostu wypadków za którymi stoi… technika i ludzka niewiedza. Co warto sobie przypomnieć i czego unikać? Oto krótka charakterystyka problemów na które warto zwrócić uwagę.

 

Jakie zasady ruchu powinien stosować pieszy?

 

Pieszy należy do grupy uczestników ruchu drogowego, który jest najbardziej narażony na utratę życia. Aby móc bezpiecznie dojść do celu, pieszy musi dostosować się do określonych zasad.

Wszystkie zasady reguluje Kodeks Ruchu Drogowego w którym pieszy jest zobowiązany do poruszania się po chodniku. Jeśli porusza się po jezdni, która nie została wyposażona w chodnik, korzysta z pobocza poruszając się jego lewą stroną.

Jeśli pobocze uniemożliwia poruszanie się po nim, pieszy może skorzystać z części jezdni, idąc możliwie jak najbliżej jej lewej krawędzi.

Warto zapamiętać: lewa strona umożliwia obserwację pojazdów nadjeżdżających z naprzeciwka.

 

Jakie są zasady prawidłowego przekraczania jezdni?

 

Podstawy można zamknąć w czterech najważniejszych zasadach:

1. Dochodzimy do skraju jezdni i zatrzymujemy się.

2. Patrzymy w lewo, następnie w prawo i jeszcze raz w lewo.

3. Jeśli nie zbliża się żaden pojazd, wkraczamy na jezdnię.

4. W czasie przekraczania jezdni należy zrobić to energicznie i pewnie, cały czas obserwując otoczenie.

Rysunek przedstawiający zasady prawidłowego przekraczania jezdni (rys. Dominik Wiśniewski)

 

 

W których miejscach pieszy może przekraczać jezdnię?

 

Służą do tego wyznaczone miejsca zwane przejściami dla pieszych. Na przejściu pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem, lecz powinien zachować ostrożność i kierować się zasadą ograniczonego zaufania.

Przejście dla pieszych jest oznaczone znakiem drogowym D-6.

Należy pamiętać o tym, że kierowca nie zawsze ma obowiązek ustąpienia pieszemu, zwłaszcza jeśli ten czeka przed przejściem lub dopiero się do niego zbliża. Wyjątkiem są oznaczone strefy zamieszkania w których pieszy ma zawsze pierwszeństwo.

Uwaga kierowco! Zielona strzałka przy sygnalizatorze oznacza warunkowy wjazd za sygnalizator. Warunkiem jest ustąpienie pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu, szczególnie pieszym!

 

Co to jest zasada ograniczonego zaufania?

 

Jest to zasada mówiąca, iż uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

W przypadku pieszych, ta zasada może być zastosowana podczas przekraczania jezdni, gdy zostanie dostrzeżony pojazd zbliżający się z nadmierną prędkością, lub występują złe warunki atmosferyczne utrudniające panowanie nad pojazdem (np. mokra lub pokryta lodem nawierzchnia, śnieg, mgła)

W przypadku kierowcy, ta zasada może być stosowana, gdy kierujący pojazdem dostrzeże pieszego, którego zachowanie wskazuje na brak możliwości oceny zagrożenia (np. biegnące dzieci, nietrzeźwi).

 

Jakie typy przejść dla pieszych wyróżniamy?

 

– przejścia dla pieszych z sygnalizacją

– przejścia bez sygnalizacji

– przejścia bezkolizyjne podziemne (tunel)

– przejścia nadziemne (kładka)

 

Jakie przejścia dla pieszych są szczególnie niebezpieczne?

 

Na każdym przejściu trzeba zachować ostrożność, lecz są pewne czynniki stwarzające, iż przejścia takie mogą być szczególnie niebezpiecznie.

Należą do nich:

– przejścia słabo oświetlone

– z małą widocznością (np. częściowo zasłonięte przez zieleń)

– ze słabo widocznymi pasami

– przejścia z dużym natężeniem ruchu

– przejścia znajdujące się przy wysepkach i torach tramwajowych.

 

Jakie błędy najczęściej popełnia pieszy?

 

Do najważniejszych błędów popełnianych przez pieszych należą:

– wkraczanie na przejście na czerwonym świetle

– nagłe wtargnięcie na przejście przed nadjeżdżającym pojazdem

– poruszanie się po niewłaściwej stronie jezdni/pobocza

– przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym

– nagłe wychodzenie zza przeszkody lub pojazdu

– chodzenie po torowisku

– zatrzymywanie się na przejściu bez uzasadnionej potrzeby

Pamiętając o tych błędach trzeba mieć na uwadze, że pieszy nie tylko może paść ofiarą wypadku, ale również może być jego sprawcą!

 

Czy współczesna technika może być przyczyną wypadków?

 

Współczesna technologia oraz styl życia wymusza na niektórych użytkownikach sieci stałą obecność on-line, ułatwiającą kontakt ze znajomymi, lecz ów trend przyczynia się także do rozkojarzenia i skupianiu na rzeczach rozpraszających uwagę.

Uwaga pieszego skupiona na rozmowie, wyświetlaczu telefonu czy słuchaniu muzyki może być przyczyną wypadku drogowego, ponieważ odcina go od dwóch podstawowych zmysłów ułatwiających ocenę zagrożenia: wzroku i słuchu.

Poruszając się po chodniku, na przejściu dla pieszych, przekraczając przejazd kolejowy; warto oderwać się od ekranu telefonu oraz tabletu i uważnie obserwować otoczenie, czy nic nam nie zagraża – może to nam uratować życie.

Telefon, głośna muzyka i rozmowa to typowe „rozpraszacze” uwagi (rys. Dominik Wiśniewski)

 

 

Użytkownicy jakich pojazdów byli dotychczas traktowani jak piesi?

 

Współczesna technika to nie tylko nowoczesne urządzenia multimedialne, ale również pojazdy wśród których coraz więcej elektrycznych hulajnóg, monocykli i dwukołowych dwuśladów, z których korzystają głównie dzieci i młodzież.

Dotychczas użytkowników tych pojazdów traktowano jak pieszych i poruszali się oni głównie po chodniku, lecz wzrost przypadków potrąceń, którymi ofiarami byli piesi przyczynił się do opracowywania nowych przepisów w których nastąpi regulacja tych elektrycznych pojazdów.

Na hulajnogach elektrycznych będzie można poruszać się po ścieżkach rowerowych. Dzieci i młodzież do 18 roku życia będą mogli nimi jeździć posiadając kartę rowerową. Prędkość ma być ograniczona do 25 km/h.

Trzeba mieć na uwadze, że również i te z pozoru filigranowe pojazdy mogą przyczynić się do śmierci, dlatego wskazane jest rozsądne ich użytkowanie.

 

Czy dziecko może kierować motorowerem i czterokołowcem lekkim (quadem)?

 

Ostatnia moda polegająca na kupowaniu dzieciom (np. na komunię) quadów i motorowerów przyczynia się do wypadków w których giną nawet kilkuletni kierowcy.

Przyczyniają się do tego nieodpowiedzialni rodzice, którzy zapominają o tym, że:

Aby móc kierować motorowerem oraz quadem (czterokołowcem lekkim) trzeba mieć skończone 14 lat i prawo jazdy kategorii AM. Kończąc 16 lat można ubiegać się o prawo jazdy kategorii B1, uprawniające do kierowania innymi czterokołowcami.

Nastolatki, które ukończyły 14 lat i posiadają prawo jazdy kategorii AM mogą również kierować skuterami i… mikrosamochodami, lecz mikrosamochody muszą spełniać wymagania takie same jak czterokołowce lekkie.

Nim kupisz dziecku nową „zabawkę”, zastanów się, czy może się nią „bawić” (rys. Dominik Wiśniewski)

Dzieci pod żadnym pozorem nie mogą siadać za kierownicą pojazdu mechanicznego – nawet na kolanach swoich rodziców, ponieważ w chwili wypadku impet dociska je do kierownicy powodując poważne obrażenia, a nawet śmierć.

 

Policyjne statystyki dotyczące wypadków drogowych pokazują, że znajomość podstaw kodeksu drogowego wciąż jest niemałym problemem.

 

Warto przypomnieć sobie te „podstawy podstaw”, by uchronić przed wypadkiem nie tylko dzieci, ale również i dorosłych, bo główne przyczyny wypadków są zazwyczaj trzy.

 

Są nimi: dziecięca niewiedza, młoda nierozwaga i dorosła ignorancja.

 

Realizatorem projektu pt. „Poznaję i dbam o swoje bezpieczeństwo” jest Fundacja Instytut Gryphius.

 

http://www.gryphius.eu

 

Planet Head Day

 

szczegółowe informacje: janiak@gryphius.eu

oraz pod numerem telefonu: 728 976 797

Partnerzy akcji:

https://www.pzu.pl

https://pomoctomoc.pl/

Partnerzy merytoryczni:

Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie

http://www.zachodniopomorska.policja.gov.pl

 

http://ubezpieczenia.proffman.pl

Paweł Syrytczyk – Koordynator działu ubezpieczeń

tel: +48 91 432 38 78

kom: +48 532 521 151

fax: +48 91 432 38 68

pawel.syrytczyk@proffman.pl

 

Autor: Dominik Wiśniewski

zdjęcie tytułowe: Adrian Grycuk (Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0 pl)

rysunki w tekście: Dominik Wiśniewski

 

Dominik Wiśniewski – dziennikarz i fotografik.  Fan motoryzacji i historii wojskowości. Nie obca mu literatura i sztuka – zarówno tych wyższych jak i niższych lotów. Czasami szyderczy i lekko stronniczy. Niepoprawnie polityczny kinomaniak i miłośnik podróży wszelakich.