Stan: 100% Rzeczywistości

Stanisław Jerzy Lec, zanim umarł, wypowiedział owe słowa. Być może sam nie wiedział, co mówi, a kompozycja tych słów wydawała się być po prostu trafna. Lub może, co brzmi o wiele lepiej, pragnął zmusić odbiorcę do głębokiej refleksji, zahaczającej o tematy fałszu i prawdy, życia i śmierci oraz rzeczywistości. Czyli wszystkiego, o czym lepiej nie myśleć. Osobiście mam nadzieję, że Stach (To tylko pseudonim literacki, który sam sobie nadał, więc bez oskarżeń o spoufalanie się) wiedział, co mówi i poznał obłudę rzeczywistości.

Najpierw jednak należy dowiedzieć się, czym jest prawda i owa rzeczywistość. Mądrzy ludzie powołują się na mądre książki, więc pomoc słownika z pewnością się przyda.

Prawda:

«zgodna z rzeczywistością treść słów, interpretacja faktów, przedstawienie czegoś zgodne z realiami» Ja swojej rzeczywistości i interpretacji nie oddam dla ogólnej zgody

«to, co rzeczywiście jest, istnieje lub było)> – a co jest lub było, jeśli ja uważam, że tego nie ma?

«zasada dowiedziona naukowo lub wynikająca z doświadczenia, uważana powszechnie za niepodważalną. Podważam!!!

Stan: 75% „Rzeczywistości”

Polemikę ze słownikiem na temat prawdy mamy odhaczoną, bez większych rezultatów. Rzeczywistość

«to, co istnieje naprawdę- A jeśli istnieje na niby? Lub jeśli żyję jedynie nadzieją, że istnieje?

«sytuacja lub warunki, w których ktoś żyje, coś się odbywa -Rzeczywistość bywa smutna i zmienna. Czy to ta sama rzeczywistość?

Na temat rzeczywistości również. I co? I nic.

Jesteśmy tu i teraz, w rzeczywistości i nadal nie znamy prawdy na temat prawdy i rzeczywistości.

No bo czym jest prawda, jak nie subiektywną fikcją? Czy można cokolwiek uznać za całkowicie prawdziwe i istniejące, jeśli lada moment może przestać istnieć?

A rzeczywistość? Raz jest, a za chwilę staje się jedynie wspomnieniem.

Zanim skończysz to czytać, rzeczywistość będzie zupełnie gdzie indziej i będzie całkiem inna.

Coraz bardziej jestem przekonana, że Stach miał rację, bo czuję się mniej rzeczywiście, niż na początku rozważań. Czy to wszystko, co uważam za prawdę, naprawdę istnieje?

Stan: 50% „Rzeczywistości”

„Można śnić na jawie, gdy się od czasu do czasu przymyka jedno oko”- powiedział kiedyś wyżej wspomniany Stanisław Jerzy Lec. Myślę, że ten autor wiódł prym w unicestwianiu wszystkiego, co istnieje. Co się stanie, gdy zamiast przymykać jedno oko, zamkniemy oba?

Stan: 25% „Rzeczywistości”

Prawda jest taka, że każdego dnia znikamy bezpowrotnie…

Stan: 20% „Rzeczywistości”

Jeśli nasze życie, to nie jest życie, a niekończący się sen kogoś innego, zupełnie nam obcego? Jeśli wszystko zostało starannie wyreżyserowane na potrzeby wyżej nieznanej publiczności, która zatacza się ze śmiechu za każdym razem, gdy potkniemy się na prostej drodze?

Co jeśli nas po prostu nie ma? Jeśli taka jest prawda, to czy możemy ją przyjąć ze spokojem i „żyć” dalej z tą świadomością?

Stan: 10% „Rzeczywistości”

Mądra książko, proszę pomóż!

istnienie «to, co istnieje, podmiot bycia» – nie chcę być jedynie podmiotem, chcę być. Stan: 5% „Rzeczywistości”

Derealizacja – zaburzenie psychiczne określające różnego rodzaju odczuwanie zmian otaczającego świata. Osoba dotknięta derealizacją ma poczucie jakby otaczający ją świat był w jakiś sposób zmieniony, nierealny, oddalony. Główną przyczyną pojawienia się tego zaburzenia jest lęk, jednak może do niej również doprowadzić zmęczenie.

Stan: 2% „Rzeczywistości”

„ Czasem zdaje mi się, że istnienie jest powszechną halucynacją ludzkości.”

To również słowa Stacha. Być może w jego najgorszych chwilach.

Czy był on bliżej prawdy?

Stan: 1% „Rzeczywistości”

A ja powiem, że rzeczywistości nie ma. Nie ma, nie było i nie będzie.

Wstając rano, myślimy o tym, co zjemy na śniadanie, następnie kontemplujemy dopasowanie naszego stroju do pogody, potem wychodzimy do ludzi, bo tak trzeba. Bo w przeciwnym razie musielibyśmy zostać z samym sobą, a tego człowiek dbający o zdrowie psychiczne nie chce.

Bo skazanie na bycie ze sobą to jak piątkowy wieczór w klubie gier planszowych. Niby nic złego, a jednak każdy chce wyjść.

W każdym razie nasz dzień toczy się na powtarzających się czynnościach, codziennych zmartwieniach, tych samych rozmowach i smutnych powrotach do domu. Odliczając minuty do przerwy, do końca pracy, do zielonego światła podczas jazdy samochodem, zapominamy o rzeczywistości.

Żyjemy przyszłością lub przeszłością, ale nie teraźniejszością. Takie postępowanie nauczyło nas, że nie należy szukać prawdy w rzeczywistości. Tu jej nie ma, teraźniejszość jest zakłamana, a każdy z nas tworzy własną jej wersję.

Stan: 0% „Rzeczywistości’

Nie ma prawdy, nie ma fałszu, nie ma rzeczywistości, a ten felieton też nie powstał.

 

Autor: Julia Medzińska

I Liceum Ogólnokształcące im. Marii Skłodowskiej-Curie w Szczecinie

I miejsce w XI Konkursie Dziennikarskim 

Temat: „Zbliżając się do prawdy oddalamy się od rzeczywistości”

Wkrótce kolejne nagrodzone prace!