szczepienia-mapka-obowiazekNie wszystkie państwa na naszym kontynencie wprowadziły obowiązek szczepienia najmłodszych,  wiele z nich pozostawia decyzję rodzicom… (na czerwono kraje, w których jest obowiązek szczepień). Przyglądając się ilustracji, warto zwrócić także uwagę na to, w którym kraju, kiedy i czy w ogóle wdrożono tzw. poszczepienny system odszkodowawczy. W większości europejskich krajów o tym czy maluch powinien zostać zaszczepiony przeciwko najgroźniejszych chorobom ostatecznie decydują rodzice nie przymuszeni żadnymi przepisami…

Zdania jak zawsze są podzielone. Tematyka jest bardzo drażliwa i konfliktogenna, gdyż chodzi o zdrowie dzieci, naszych dzieci.

Zdaniem części rodziców, a zarazem przedstawicieli Stowarzyszenia Parasol Dla Życia, dzieci należy szczepić. Ich zdaniem tzw. NOP (niepożądany odczyn poszczepienny) jest w wielkim skrócie mniejszym złem niż same szczepionki. Na stronie stowarzyszenia czytamy dramatyczny apel do innych rodzicow:

Nikt, kto nie jest matką lub ojcem, nikt, komu jego dziecko nie umierało na rękach, nie jest w stanie zrozumieć, jakie to straszne uczucie. To tak, jakby gasło wszelkie światło na ziemi, jakby kończył się świat, jakby nie było już niczego. Pamiętam, nigdy tego nie zapomnę.
Sabina Szafraniec, mama Jakuba, prezeska stowarzyszenia

Pani Sabina utrzymuje, że gdyby jej syn został zaszczepiony przeciwko pneumokokom dziś byłby całkowicie zdrowy. Kuba mając 9 miesięcy, zachorował na pneumokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych przebiegające z sepsą, zapaleniem płuc i obustronnym zapaleniem ucha środkowego. Zaczęło się od infekcji gardła. Wystąpiła 40-stopniowa gorączka, pojawiły się  dreszcze, 9 października 2005 roku, nadszedł dzień kryzysu. Kuba stracił przytomność i wpadł w śpiączkę. W Polsce można mówić rocznie o 14 500 zachorowaniach wywołanych przez pneumokoki, które nie zawsze zostają zdiagnozowane. Na szczęście  dla wszystkich skończyło się utratą słuchu w jednym uchu, czyli paradoksalnie w miarę szczęśliwie się, bo nie wystąpiło wiele dużo poważniejszych powikłań stwierdzonych u innych dzieci.

Jednak tzw. ruchy antyszczepionkowe protestują przeciw  przymusowi szczepień. Stowarzyszenie Stop NOP podkreśla, że badania kwalifikujące do szczepień zazwyczaj przeprowadza się niedbale. Nierzadko zdarza się, że lekarze ignorują początki choroby infekcyjnej lub informacje rodziców, że dziecko źle zniosło poprzednią szczepionkę. Dodać należy, że dziecko do 12. miesiąca życia jest niemal co 2 miesiące poddawane szczepieniom. Tu często spotykamy argumenty za życiem zgodnym z naturą, ekologicznym wychowaniu dzieci, zgodnie z którymi organizm ma bronić się sam.

Na stronie stowarzyszenia możemy sprawdzić skład szczepionek i jaki wpływ dany składnik moze mieć na organizm, a także instrukcje, jak zachować się w razie restrykcji nałożonych przez organy do tego wyznaczone. Dostępne są  również gotowe wzory pism do korespondencji z urzędami.

Pacjenci przeciwni szczepieniom  „oświadczali, że mimo usilnych starań, nie udało im się doprowadzić do zarejestrowania niepożądanego odczynu poszczepiennego (NOP) przez lekarza, mimo, że jest to ustawowy obowiązek, którego nie wykonanie zagrożone jest karą grzywny. Rejestr NOP jest w Polsce jedyną podstawą do oceny bezpieczeństwa szczepień i konkretnych szczepionek, bądź ich poszczególnych partii a niefunkcjonujący w praktyce nadzór nad niepożądanymi odczynami, stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa, zdrowia i życia Polaków, a w szczególności masowo szczepionych dzieci. Fakt lekkomyślnego nie wywiązywania się z tego obowiązku przez lekarzy zauważył również prof. Andrzej Zieliński w apelu do lekarzy oraz prof. Jacek Wysocki i dr n. med. Hanna Czajka w publikacji dotyczącej rejestrowania powikłań po jednej ze szczepionek” czytamy na stronie stowarzyszenia.

Może jednak rodzice są na tyle rozważni, by samodzielnie decydować? Może koncerny farmaceutyczne zamiast w reklamy powinny inwestować w programy prawdziwie edukacyjne, nie propagandowe. Gdzie jest zaufanie do świadomych rodziców i ich decyzji? Może, gdy rodzic spokojnie przeanalizuje za i przeciw, otrzyma od swojego lekarza i/lub farmaceuty rzetelne,  bezstronne informacje także o skutkach negatywnych, będzie na tyle dorosły, aby samemu decydować. Tak przecież dzieje się w wysokorozwiniętych krajach Europy, do których tak nam blisko?

Trzeba z pewnością wyodrębnić co najmniej dwa obszary sporu. Pierwszym jest przymus, drugim refundacja. Warto także wspomnieć o lobbingu pro farmaceutycznym, bo o ile w samym lobbingu nic złego nie ma, o tyle w kontekście milionowych zysków pochodzących z refundacji obowiązkowych szczepionek, już nasuwa się niejasne przeczucie, podejrzenie o istnienie tzw. czynników korupcjogennych.

źródło:

źródło