True and love forever.

Piękne lato w pełni! No może trochę przesadziłam, bo aura w tym roku jest mało sprzyjająca kąpielom wodnym i słonecznym, jeśli postanowiliśmy wakacje spędzić w kraju. Ale niezależnie, od pogody i miejsca, czas urlopu, to czas wypoczynku, relaksu, zabawy, spotkań, poznawania nowych miejsc i nowych osób. Szczególnie na nowe kontakty jesteśmy wyjątkowo otwarci. Oczywiście, ta nasza potrzeba poznawania i doznawania nas rozwija, ale może również prowokować kłopoty. Nie mam na myśli, zgubienia, (czy kradzieży) dokumentów, kart kredytowych, gotówki, komórki etc. Czasem można zgubić własne dziecko i kompletnie tego nie zauważyć.

Byłam świadkiem, jak przez ponad godzinę, coraz bardziej zaniepokojeni pracownicy galerii bez skutku przywoływali przez radiowęzeł rodziców 5-letniej Oliwki do odebrania jej z biura dyrekcji. W tym przypadku, chodzi o zupełnie inny rodzaj kłopotów, mogących powstać przy zawieraniu nowych znajomości z płcią przeciwną, w stanie euforii, zauroczenia i fascynacji. Ktoś powie, że nie ma w tym absolutnie nic niebezpiecznego. I ja się z tym zgodzę, właściwie nie ma. Początek zawsze jest rewelacyjny, bo najczęściej nie mówimy prawdy o sobie. Koncentrujemy się na zauroczeniu, nowo poznanym obiektem i pod wpływem kropli Martini tworzymy scenariusze naszego życia, które mogliby zrealizować producenci filmów w Hollywood! W tworzeniu takich przestrzeni też jeszcze nie ma nic złego, jest to między innymi specyficzny trening dla naszej wyobraźni i marzeń . Jeśli znajomość się utrzyma, to się potem z wielu rzeczy powolutku wycofamy, a kolejne fantazyjne odsłony już nie będą aż tak bardzo potrzebne. Jeśli jednak chcemy nadal pielęgnować tę znajomość, to musimy wiedzieć „z kim”(?) Czyli, kim jest ten „ktoś”, kto nas obejmuje, przytula i zadaje pytanie: „…gdzie byłaś, że ja cię wcześniej nie znałem, bo teraz wiem, że jesteś jedyna i niepowtarzalna, jaką mogłem w swoim życiu spotkać(!)” Oczywiście jest to tylko jedna z form, którą nas zniewala, uzależnia i powoduje, że nie poddajemy jej absolutnie żadnej weryfikacji. Rzeczywiście nie trzeba jej analizować, ale warto obejrzeć, jak w przymierzalni, bo raczej nie kupujemy odzieży, butów, a nawet dodatków, bez przymierzania. Coś, co jest niebywale piękne, że aż dech zapiera na manekinie, może straszyć odziane na nas. Straszyć, bagatela, ale może okazać się niewygodne, niepasujące i kompletnie niepraktyczne w noszeniu. No cóż, zakupy lubimy i zdarzy się nam nabyć jakiś niewypał, który będzie zajmować miejsce w szafie. Bubel w szafie nie jest groźny, szczególnie wtedy, gdy już o nim kompletnie zapomnimy. Ze znajomością jest inaczej. Nie da się jej trzymać w zamknięciu i z dala od nas, gdy się okaże, że znowu dokonałyśmy niewłaściwego wyboru. Abyśmy nie stały się ofiarami naszej własnej nieostrożności, braku uwagi i popłynięcia na fali bez żadnego sprzętu, mam propozycję: zweryfikujmy nasze potrzeby i określmy typ, z którym nam będzie, bezpiecznie, komfortowo i twórczo. Więc zapraszam do takiego mini katalogu z kilkoma męskimi typami, na które możemy się natknąć.

Pierwszy typ, to ŁOWCA. Działa bardzo szybko i nie ma żadnych zahamowani. Cechą wiodącą jest niecierpliwość, chęć zdobycia praktycznie wszystkiego, co sobie wymyślił, bez większych, własnych nakładów i przy minimum wysiłku. Chce cię, jak najszybciej mieć i podporządkować swoim potrzebom. Wszystko musi się odbywać tylko na jego zasadach: rodzaj kontaktu, częstotliwość spotkań, etc. To on decyduje które telefony od ciebie odbiera i na jakie esemesy odpowiada. I nie próbuj tego ustalać, modyfikować, ani tym bardziej go z tego rozliczać, bo spotkasz się z karą. To ty musisz zawsze starać się o to, aby się nie nudził. Dobrze by było żebyś przynajmniej raz na godzinę zachwycała się nie tylko jego możliwościami i umiejętnościami, ale przede wszystkim nim samym. Lubi być chwalony i podziwiany. Brak zachwytu, powoduje u niego zdenerwowanie, które najczęściej kończy się dopominaniem o pochwały. Dużo mówi, chociaż słuchać też potrafi. Lubi być obdarowywany. Ty musisz zabiegać o spotkania i zaakceptować fakt, że o nich zapomni, lub odwoła w ostatnim momencie, bez przeprosin i poczucia winy. To fochowaty i niezwykle humorzasty manipulant. Tworzy swój własny świat, który nie ma żadnego odniesienia do rzeczywistości, ale nie wolno ci zwracać mu na ten fakt uwagi, ani tym bardziej sugerować swoich wątpliwości, bo spotkasz się z jego arogancją i agresją. Liczy się tylko kasa i podziw. Nie potrafi obdarzać uczuciem, uważnością i szacunkiem. Nie umie zadbać, ani utrzymać przyjaźni. Te składowe systemu wartości są dla ŁOWCY nieosiągalne i nie wchodzą w skład jego osobowości. Lubi jeść, spać i decydować o tym, jak powinnaś się zachowywać, jak wyglądać etc. Taki typ kształtuje się w wyniku skondensowanych i różnorodnych kompleksów, oraz błędów wychowawczych, powstałych na każdym etapie jego rozwoju. Silna więź z matką i wysokie wymagania w stosunku do partnerki( prawie nie do spełnienia), najczęściej skutkują brakiem możliwości utrzymania związku, dłużej niż kilka miesięcy. SUGESTIA: Jeśli odkryjesz w obiekcie swoich emocjonalnych uniesień, powyższe cechy, bez żalu UCIEKAJ ze związku, niczego nie tracisz, tylko zyskujesz, co(?): SPOKÓJ !

Drugi typ, to: TRESER. Żyje w ciągłym pośpiechu i nie ma czasu na relaks. Nawet na urlopie nie rozstaje się z laptopem i komórką. Wciąż gdzieś biegnie, robi wiele rzeczy równocześnie i ciebie też próbuje w tym wyszkolić i do tego przyzwyczaić. Realizuje wiele projektów, z czego udaje się w przybliżeniu :10%. Wciąż coś ulepsza, poprawia, remontuje, przekształca, robiąc wszędzie bałagan, zamieszanie i często straty, raczej materialne, rzadziej w ludziach, chociaż nie można ich całkowicie wykluczyć. Źle znosi porażkę i odmowę. Stara się być w wielu rzeczach zorientowany, ale raczej powierzchownie. Nie zauważy twojej nowej fryzury, czy sukienki, wiec możesz swobodnie wydawać i nie ograniczać się w shoppingu, jeśli fundusze na to pozwalają. Praca jest dla niego najważniejsza, bo tam tak naprawdę czuje się spełniony, szczególnie, jeśli zawiaduje zespołem pracowników. Zakupy najczęściej robi przez Internet, potem skarży się, że produkt nie spełnił jego oczekiwań. W stosunku do ciebie ma dość wysokie wymagania, ale ty sama i twoje problemy zdecydowanie mniej go interesują. Musisz ( niezależnie od tego, czy masz na to ochotę) podążać w ustalonym szyku. Raczej nie będzie ci wierny, szczególnie, gdy twój PESEL, będzie od jakiegoś momentu świadczył przeciwko tobie. Nie powinnaś mieć szczególnych o nic do niego pretensji, bo wystarcza ( jego oczywiście zdaniem)na wszystko. Woli spędzać czas poza domem wśród swoich znajomych i przyjaciół, których ma wielu. Swoją częstą nieobecność rekompensuje prezentami, upominkami, niespodziankami. Jeśli podporządkujesz się i zaakceptujesz, jego sposób na życie, to nawet uda ci się z nim przetrwać jakąś ( może nawet dłuższą ) chwilę w związku. Głównymi składowymi osobowości TRESERA są: prestiż, aprobata jego koncepcji i względna odpowiedzialność. Jeśli będziesz prowadziła swoje życie w linii równoległej do jego życia i nie próbowała niczego zmieniać, to przetrwasz, ale nie będziesz szczęśliwa. Tego rodzaju zachowanie jest często wynikiem kompilacji dwóch elementów, takich, jak: wysoko stawiana poprzeczka wymagań,(przez rodziców, lub opiekunów), oraz wychowywanie się w syndromie materialnego niedostatku. SUGESTIA: Znajdź sposób na swoje spełnienie i jeśli uznasz, że pragniesz, aby był świadkiem twojego życia, to buduj z nim jakiś fragment świata, który będzie waszym wspólnym, ale bez gwarancji „na zawsze”.

Trzecim typem jest: GWIAZDOR. Wypielęgnowany, zadbany i narcystyczny. Zachowuje się jak celebryta, który ma potrzebę bycia podziwianym, nawet wtedy, gdy śpi i to w dodatku akurat sam. Lubi wszystkie nowości techniczne i gadżety, które mają podkreślać jego bycie na topie i ogólne niemierzalne bycie cool wobec wszystkich i wszystkiego. Nie wolno ci niczego na nim poprawiać, dotykać, a tym bardziej zwracać mu uwagi. Bywa szarmancki i dystyngowany, ale tylko wtedy, gdy ktoś na niego patrzy, co nie wyklucza, ( gdy nikt nie widzi oczywiście), że dotyka genitaliów, a potem z zachwytem wącha palce, lub dłubie w nosie, po czym, to co wydobył z nozdrzy zjada. Jest to nieredukowalna forma atawizmu, która szczególnie w niczym nie przeszkadza, chociaż jest nieestetyczna, wręcz obrzydliwa. Nie zważając na nic, będzie trzymał dystans do tego, co mu nie odpowiada, czego nie lubi i co mu się nie podoba. Raczej nie będziesz mogła sobie pozwolić na paradowanie w tzw. „stroju po domu”, prze cały dzień. Nie zaakceptuje twojej ( nawet chwilowej tylko) abnegacji w stosunku do twojego wyglądu zewnętrznego. Gdy on rano wstanie, ty musisz już być z makijażem, fryzurą i w stosownym stroju, nawet gdybyś cały dzień zamierzała sadzić kwiaty w ogrodzie. Bezgranicznie i chorobliwie uzależniony od opinii społecznej, poddający się błędnemu przeświadczeniu, że inni wciąż o nim dyskutują. Brak środków finansowych jest w stanie doprowadzić go do depresji. Wynika to często z nadopiekuńczości i adoracji ze strony matki, samotnie wychowującej jedynego syna. Chcąc być z takim partnerem, powinnaś pamiętać, że będziesz z nią porównywana i wciąż tylko na drugim miejscu po niej. Częściej w tym związku powinnaś być w roli matki, niż kochanki. Im bardziej będziesz swoją oryginalnością zachwycać otoczenie, tym dłużej z tobą zostanie, ale musisz wiedzieć, gdy twoja uroda stanie się mniej uderzająca, będzie potrzebował zmiany i bez skrupułów to uczyni. SUGESTIA: Jeśli lubisz ciasteczka, to je zjadaj, tylko po co, jak to są puste i zbędne kalorie?

Czwartym typem jest: SŁUGA. Ten typ jest wyjątkowo wierny, uległy i niewymagający. Zadowala się wszystkim, co ma pod ręką. Jak byś nie była, zawsze spełnisz jego oczekiwania. Możesz go trzymać na krótkiej smyczy, nawet tego nie zauważy. Będzie chciał być z tobą wszędzie, nawet wtedy, gdy spotkanie będzie tylko w żeńskim gronie. Ty będziesz nie tylko mogła, ale raczej musiała o wszystkim decydować. On będzie miał swoje zdanie, ale nie będzie go wypowiadał, żebyś przypadkiem się niepotrzebnie nie denerwowała. Skromny             i opiekuńczy. Ma to szczególne znaczenie, gdy w związku pojawją się dzieci. Nie będzie się wzbraniał, ani histeryzował przed pójściem na urlop tacierzyński. Nie będzie miał nic przeciw, jeśli ty będziesz zarabiała więcej od niego. Nie będzie z tobą konkurował, a jeśli sam zostanie bez pracy i zabraknie funduszy na zapłacenie rachunków, to nic się nie martw, znajdzie rozwiązanie: odda krew i przyniesie ci 10 mlecznych czekolad. Rachunków to nie pokryje, ale przynajmniej podniesie w mózgu poziom dopaminy, czego efektem będzie chwilowe uzyskanie dobrego nastroju. W ostateczności ( jeśli macie do siebie niezbyt daleko), zabierze od własnych rodziców coś dojedzenia, żeby przetrwać. Ty oczywiście będziesz się miotać pomiędzy furią i rozpaczą i z zaciekłością szukać jakiegoś wyjścia. Zapewniam cię, że zawsze ( bez jego pomocy) je znajdziesz i kolejny raz wyczołgasz się z topieli. SŁUGA, to typ abnegata, któremu wszystko pasuje, wszystko odpowiada i nigdzie specjalnie mu się nie spieszy. Ten rodzaj zachowania wiąże się z pewnymi przyzwyczajeniami, do których przywykł w procesie swojego rozwoju. Nie stawiano mu wygórowanych wymagań, ale również nie przeszkadzano w tym, co lubił robić. Mógł więc do woli czytać, oglądać telewizję, albo całymi godzinami tkwić w sieci. Łagodnie go traktowano i zaspokajano większość potrzeb. Nie doświadczał przemocy i nie musiał walczyć o przetrwanie. Życie z nim będzie się toczyło spokojnie i jednostajnie. SUGESTIA: Jeżeli masz w swoim życiu taką pasję, której oddajesz się bez reszty i za nic jej nie porzucisz, to zostań, to czy on jest przy tobie, czy go nie ma, nie stanowi dla ciebie żadnej różnicy.

Piąty i ostatni typ, to: OFIARA. Ten typ może kojarzyć się z bezradnością, ale to tylko pozory, chociaż ma w sobie pewnego rodzaju specyficzną ułomność. Zaczyna się od przyzwyczajania cię do siebie, a kończy na osaczeniu. Na początku sprawia wrażenie wycofanego, spokojnego, ale to nieprawda. Bardzo łatwo wpada w gniew, a sytuacje sporne, często rozwiązuje krzykiem, lub chwilowym wycofaniem w ciszę. Blokuje kontakt i unika rozmowy. W taki właśnie sposób reaguje na wyparte traumy z dzieciństwa. Funkcjonując w relacji: kat – ofiara, będzie szukał w tobie sprzymierzeńca i ratownika. I będzie próbował odłączyć cię od różnych źródeł twojego własnego emocjonalnego zasilania, czyli od bliskich. Zrobi to za pomocą kłamstw i manipulacji, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności za konsekwencje swojego postepowania. Jest twórcą związku opartego na przemocy. Może cię obdarzać chwilową czułością i zainteresowaniem do momentu, gdy jeszcze nie osiągnie tego, co mu możesz dać, poprawy jakości życia, pozycji, czy poczucia bezpieczeństwa. Nie przeszkadza mu w niczym fakt, że być może jesteś bardziej wykształcona, o wyższym ilorazie inteligencji, czy wyższych zarobkach i ambicjach. Traktuje cię jak własność, do której innym broni dostępu. Stroni od nowego i nieznanego mu towarzystwa. Sprawia wrażenie osoby wycofanej. Jest mistrzem w systematycznym uwalnianiu nienawiści do wszystkich tych, którzy w którymś momencie życia w czymś mu zawinili. Izolując cię od tzw. źródła emocjonalnego zasilania, zabezpiecza własną pozycję i ważność w związku, na wszelki wypadek, gdybyś zorientowała się w jego manipulacji , obłudzie i zgłosiła sprzeciw. Wyznaje zasadę, że tylko on jest twoim światem, nic poza nim nie istnieje, wiec nie powinno cię interesować. W jego systemie wartości dominuje brak empatii, szacunku i poczucia winy. Ten rodzaj zachowania wywołany jest najczęściej syndromem DDA, (Dorosłe Dziecko Alkoholika). Związek z typem OFIARY, nie przetrwa, ale może spowodować nieodwracalne i przykre konsekwencje. SUGESTIA: Albo wycofaj się, albo natychmiast zgłoś na psychoterapię.

Czytając powyższe można uznać, że szansa na zbudowanie i utrzymanie szczęśliwego związku, praktycznie nie istnieje. Owszem istnieje, pod warunkiem, że oprócz emocji, od czasu do czasu włączysz, świadomość i nie zapomnisz, że skoro masz mózg, to warto go wykorzystywać. Wtedy masz szanse, że nierozerwalny i nieśmiertelny duet prawdy i miłości cię nie ominie.

Życzę relaksującego letniego wypoczynku,
Prof. Sławomira Anna Gruszewska