To jedna z pierwszych publicznych imprez w tym trudnym czasie na szczecińskim rynku. Gościom bezpiecznie oddalonym od siebie, zgodnie przepisami umilał czas szczeciński topowy zespół Jackpot: Katarzyna i Maciej.

Co prawda „pocovidowe” odmrożenie jest bardzo ostrożne i delikatne ale czujemy potrzebę choć symbolicznego kontaktu ze światem i podziękowania osobiście za przetrwanie najtrudniejszych dla nas wszystkich chwil – mówi dyrektor hotelu pani Dominika Dulat

Agata Baryła: Dobrze jest w końcu wyjść z domu, spotkać się w dobrym towarzystwie, przy fantastycznej muzyce, lampce wina…  

Dominika Dulat: Chcemy pokazać, że choć mocno poobijani, ciągle istniejemy jako ludzie, obiekt, branża hotelarska i po prostu choć trochę się zrelaksować.

AB: Z przyczyn bezpieczeństwa zaproszono zaprzyjaźnione i najbardziej związane z miejscem i ludźmi grono gości…

D.D: W miłym towarzystwie, niezbyt tłocznie, ale na zasadzie takiej żeby się zobaczyć jeszcze przed wakacjami zanim się wszyscy rozjadą. Tak naprawdę mi zależało na tym, aby podziękować właścicielom budynku, Willi Flory – DNHS za to, że zwyczajnie, po ludzku, podeszli do sprawy.

Na zdjęciu od lewej; Nikola Gawrońska, Agata Baryła – red. nacz

A.B: Dominiko działasz misyjnie, promujesz Szczecin ale ten mniej znany, nieprzegadany, bo to miasto ma dużo więcej do zaoferowania…

D.D: Dlatego właśnie do zorganizowania wernisażu towarzyszącego wydarzeniu zaprosiłam młodą, nie znaną jeszcze szerzej szczecińską artystkę, Nikolę Gawrońską, fotografkę, marzycielkę …motorniczą kochającą na zabój tramwaje.  Zdjęcia artystki obrazujące szczecińskie ulice, żurawie, tramwaje można podziwiać i kupić. Szczecińską artystkę odnalazła na Instagramie, kierownik naszego hotelu Renata Zarzycka.

To, że te jej marzenia są takie proste i niepretensjonalne –  jest fascynujące, sądzę, że to jest taki dobry kierunek, by pokazać takich właśnie mieszkańców Szczecina, mamy tu mnóstwo zdolnych ludzi a ciagle nietstey jeszcze widać tylko kilku. Czas to zmienić, przełamać, wyjść ze schematu i dać szansę tym dziś niewidocznym – mówi dyrektor hotelu

A.B: Co znaczą trzy gwiazdki dla hotelu i miasta? To jest też powód, że widzimy się dzisiaj.

D.D: Willa Flora była hotelem dotychczas  nieskategoryzowanym, czyli tak naprawdę … nie była hotelem. Aby zaistnieć na lokalnym rynku hotelarskim,  pokazać wysoki standard to było must have.

Nie jesteśmy jakimś tam budynkiem, a hotelem z prawdziwego zdarzenia i dlatego staraliśmy się o trzy gwiazdki, hoteli trzy gwiazdkowych w Szczecinie nie ma dużo.

A.B: Hotel jest bardzo kobiecy. Chce się tu być.

D.D: Ja zawsze mówię, że Willa Flora jest kobietą.  W większości pracują tu kobiety.  Wystrój,  kwiaty, to wszystko jest z tym powiązane. Natomiast też chcę pokazać, że to jest miejsce  bardzo szczecińskie. Jest piękne. Jest zachowana architektura, wszystkie detale. Nasi goście widzą, że nie schodzimy z wysokiego C.

 

AB: Czas jest wyjątkowo trudny także dla branży turystycznej, hotelarskiej. Jak to wygląda  w Szczecinie?

D.D: Obecnie tylko my jesteśmy takim hotelem, który jest otwarty generalnie na to, żeby przyjeżdżali do nas goście i faktycznie teraz jest bardzo ciężki czas dla nas. Obserwujemy (w czerwcu), że  jesteśmy ulubionym hotelem jeżeli chodzi o obcokrajowców. Niemcy i Duńczycy potrafią to docenić. Gdy rozmawiamy są zachwyceni takim właśnie Szczecinem, zielonym,  gdzie jest blisko do centrum i parku Kasprowicza, Jasnych Błoni. Dużo stałych gości wróciło po otwarciu granic. To daje nadzieję…

A.B: Czy Szczecin jest atrakcyjnym miastem dla rynku hotelarskiego?

D.D: Chcę pokazać, że Szczecin jest dobrym rynkiem dla hotelarstwa, pomimo tego, że wszyscy narzekają. Mam koleżankę w Poznaniu, która zmartwiona opowiada o dramatycznych sytuacjach i decyzjach hotelarzy poznańskich, że przez to, że tych hoteli jest tam tak bardzo dużo, zamykają się.  W Szczecinie jest o tyle dobrze, że tych hoteli nie ma aż tak bardzo dużo. Poznań nie żyje turystycznie, a my mamy turystyczne miesiące: lipiec i sierpień . Dużo ludzi nas w tym czasie odwiedza, widać że jest niesamowity potencjał w mieście, to że miasto jest piękne i pożądane na mapach turystycznych.

A.B: Trzymam mocno kciuki za to miejsce i Was!

D.D: Dziękuję, walczymy!

 

źródło foto: Jarosław Gaszyński

Archiwum Willa Flora