Od kilku miesięcy trwają prace roboczej komisji w parlamencie włoskim, nad projektem złożonym przez przedstawicielki Partii Demokratycznej, Rominę Mura, Danielę Sbrollini, Marię Iacono i Simonettę Rubinato, dotyczącym regulacji związanych z tzw. urlopem menstruacyjnym. Zgodnie z założeniami od 60 – 90% kobiet cierpi z powodu zaburzeń miesiączkowań, bądź bolesnego miesiączkowania, co z kolei wg danych przekazanych przez Studio Cataldi powoduje absencję do 15%  kobiet w miejscu pracy. 

Stąd też pomysł, dyskutowany także w Stanach Zjednoczonych (w związku z niedawną decyzją firmy z siedzibą w Bristolu), aby kobiety miały ustawową możliwość skorzystania z  urlopu, w dniach szczytu cyklu miesiączkowego.
Okazuje się, że brytyjska firma Coexist nie jest pierwszą, która zwraca uwagę na ten problem – Nike wprowadziło podobne zasady w swojej siedzibie i zostały one zapisane w kodeksie pracy firmy.
Jak to miałoby wyglądać?
Po przebadaniu przez lekarza specjalistę kobieta, która cierpi z powodu bolesnego miesiączkowania będzie uprawniona do podjęcia czasu wolnego od pracy na okres do trzech dni w miesiącu. Zaświadczenie lekarskie będzie odnawiane co roku do dnia 31 grudnia i przedstawiane pracodawcy w ciągu najbliższych 30 stycznia. Podczas trwania takiego urlopu, kobietom przysługiwać będzie 100 % wynagrodzenia. Proponowana ustawa chroniłaby wszystkie pracownice zatrudnione na umowie o pracę umowy o pracę, w pełnym lub niepełnym wymiarze godzin, zatrudnionych na stałe, także czasowo i na zlecenie
To nie jest nowy pomysł…
Praktyki urlopu menstruacyjnego stosowane są już od lat w niektórych krajach na świecie, np w Japonii  (1947 r)  i Indonezji (1948 r). Ostatnio z takiego urlopu mogą skorzystać także kobiety w Korei Południowej, na Tajwanie gdzie panuje przekonanie, że jeśli kobieta nie odpocznie w dniach cyklu jest narażona na trudności podczas porodu: pozwolenie jest tam traktowane jako  forma Ochrony Narodzin.
Czy myślicie, że to dobry pomysł? Czy taki urlop faktycznie jest potrzebny i czy mężczyźni nie poczują się dyskryminowani?  Czy może niesie to ryzyko dla samych kobiet, chociażby podczas starania się o prasadę  kiedy to gotowość do pracy i dyspozycyjność jest kluczowa?
źródło: www.today.it