Spotkanie reżyserki i scenarzystki Kingi Dębskiej ( rewelacyjne filmy: „Moje córki krowy”, „Plan B”) z Miką Dunin, autorką bloga http://mikadunin.blogspot.com/, – Emocjonalna izba wytrzeźwień

zwaną w kręgach filmowych: najsłynniejszą polską blogerką piszącą o kobiecym piciu, musiało zaowocować mocnym łupnięciem. Taki też jest film „Zabawa zabawa”. Tym razem na warsztat poszedł problem alkoholizmu wśród kobiet,  do tego wcale nie pochodzących z patologicznych środowisk. Jak mówi reżyserka, w krajach zachodnich, w USA także, już nie jest problemem, publiczne przyznanie się do jakiegokolwiek uzależnienia, ba nawet uchodzi za dziwactwo, że można ich nie mieć. W Polsce nie jest tak kolorowo, zwłaszcza w kontekście kobiet i ich uzależnień. Strach przed oceną otoczenia, do tego kulturowo patriarchalny dyskurs, są zbyt intensywne, by nastąpił masowy coming out. 

Ten film może stać się przyczynkiem do dyskusji publicznej na temat ciemnej strony emancypacji kobiet, także zagrożeń wynikających z uniwersalizacji, dotąd kulturowo przypisanych z pełnym bagażem plusów i minusów ról społecznych.

„Piję, by nie zwariować”- mówi 40-letnia prokurator Dorota (Agata Kulesza) Immunitet pozwala jej skutecznie ukrywać wszelkie wykroczenia popełnione „pod wpływem”.  Mąż, znany polityk (Marcin Dorociński) pomaga jej skutecznie tuszować alkoholowe wpadki. 

Studentka Magda (Maria Dębska, córka reżyserki – przyp.red.) ostro imprezuje, przy czym świetnie się uczy i ma wymarzoną pracę. To wystarczy by bliscy przymykali oko na powolne staczanie się w otchłań alkoholizmu.

Znana i poważana chirurg – Teresa (Dorota Kolak) alkoholu nie odmawia sobie nawet w pracy, w szpitalu dziecięcym, którego jest ordynatorem.

Niebawem, w ich życiu nastąpią wydarzenia, które nasilą, uwydatnią alkoholowy problem. Czy poradzą sobie? Czy w porę się otrząsną? Co się jeszcze musi wydarzyć, by się zatrzymały?

Film w kinach od 4 stycznia 2019