Jeśli nie masz odwagi odejść od partnera, który jest kiepski w łóżku, możesz poszukać kochanka, który dopieści Cię tak, jak lubisz. Wilk będzie syty i owca cała. Musisz tylko zadbać o szczegóły.

Osobiście jestem zwolenniczką prostych i szybkich rozwiązań. Jeśli coś się nie sprawdza – out! Zdrada jest dla tchórzy. A że tchórze również czytają moje felietony, postanowiłam zadedykować im ten szczery tekst.

Antydekalog zdrady doskonałej:

Zadbaj o siebie! Nowa fryzura to prawie jak nowa tożsamość. Możesz też kupić trochę kosmetyków do pielęgnacji ciała, im droższe, tym lepiej. Koniecznie zapłać za nie kartą partnera! Nie zapomnij o perfumach! Te, które pobudzą kochanka, znajdziesz na najwyższej półce.Pokaż, na co Cię stać!

Pokaż się z najlepszej strony! Kup nową bieliznę, którą będziesz zakładać tylko dla Niego. Ostatecznie On daje Ci to, czego nie dostajesz od partnera, więc powinnaś go jakoś wyróżnić. Czerwone lub czarne koronki będą idealne.

Szpilki, seksowne wdzianka, żywe kolory, zmysłowy makijaż. Metamorfoza Chylińskiej przeszła bez echa, chyba nie myślisz, że ktoś zauważy Twoją?

Uśmiechnij się i zrelaksuj. Nawet jeśli z natury jesteś choleryczką, wrzuć na luz i gdy Twój facet znów nie zamknie tubki po paście lub zapomni opuścić klapę sedesu, nie przejmuj się takimi błahostkami. Jutro znów idziesz na schadzkę. Lepiej pomyśl, co na siebie założysz. Możesz też rozmarzyć się słodko na myśl o ostatnich uniesieniach.

Co się stanie, gdy naczynia postoją w zlewie kilka dni? Będziesz miała bardziej zadbane dłonie, a manicure, za który tyle ostatnio zapłaciłaś, nie odpryśnie tak szybko, jak poprzedni.

Jeśli Twój partner ma coś przeciwko, wytłumacz mu, że nie jesteś jego sprzątaczką i powinien Cię wspierać w pracach domowych. Nie denerwuje Cię to, że musisz się tak ukrywać? Chciałabyś wykrzyczeć światu swoje szczęście, ale musisz trzymać język za zębami. Rozładuj napięcie! Pokrzycz trochę na swojego partnera. Powód zawsze się znajdzie: rozrzucone ubrania, bałagan w domu, brak obiadu.

Nie sądzisz, że Twój partner bardzo się zmienił? Kiedyś był zupełnie inny. Bardziej pomysłowy, interesujący, dobrze rokował. Teraz ciągle Ci przeszkadza, ma właściwie same wady, nawet niczego wielkiego w życiu nie osiągnął. Poza tym, w ogóle go już nie obchodzisz. Zrób mu ostrą awanturę. Niech coś ze sobą zrobi!

Odpręż się, pisząc soczystego SMS-a do kochanka. Nie zapomnij wyciszyć telefonu i wyłączyć wibracji. Możesz też wyjść na balkon i zadzwonić do niego. O! To świetna myśl! Upewnij się tylko, że Twój partner śpi.

Chyba masz prawo być zmęczona i nie mieć ochoty na seks? Ostatnio tyle się dzieje, ciągle zostajesz po pracy, masz wiele stresu, w domu wiecznie niezadowolony partner – to naturalne, że od tego wszystkiego może Cię zwyczajnie rozboleć głowa! Jeśli już zdecydujesz się na seks, to najlepiej jak najkrótszy i bez zbędnych ceregieli.

Jeśli partner zaczyna zadawać dużo pytań, opowiadaj mu rozwlekle o tym, co robisz, gdy nie jesteście razem. Im więcej szczegółów, tym lepiej. Nie denerwuj się. Wprowadź trochę chaosu, niech się pogubi w zeznaniach. A właściwie to dlaczego mu się tłumaczysz? Nie ufa Ci? Jak można żyć z kimś, kto Ci nie ufa? Rozpłacz się! Widzisz, jak przez niego cierpisz? To zrozumiałe, że musisz odreagować z kochankiem.

Mówią, że kłamstwo ma krótkie nogi, ale tylko kobiety wiedzą, ilu ojców wychowuje nie swoje dzieci. Bez wątpienia kobiety zdecydowanie skuteczniej ukrywają romans i dużo szybciej zauważają zmiany u swoich zdradzających partnerów. Nie zmienia to jednak faktu, że największy spryt nie przysłoni tchórzostwa, które kryje się za zdradą. Jeśli kobietę stać na zdradę, to niech udowodni, że stać ją także na samodzielne życie z nieskończoną ilością kochanków. Mężczyzna powinien postąpić podobnie.

Nie dziwne, że dorośli ludzie okłamują się i kombinują, zamiast kulturalnie się pożegnać i za wszystko sobie podziękować?


Autor: Ewa Wars

źródło: Artelis.pl.